"Skrzypczak poświęcił się dla żołnierzy"
Nie milkną echa po wywiadzie gen. Waldemara Skrzypczaka dla DZIENNIKA o sytuacji polskich żołnierzy w Afganistanie, za który minister obrony chce go zdymisjonować. "Skrzypczak świadomie poświęcił się dla swoich żołnierzy" - mówi były wiceszef MON gen. Stanisław Koziej.
- Skrzypczak: Nie daruję zarzucania kłamstwa
- Wdowa po kapitanie: Mąż sam kupił sprzęt
- Palikot: Trupy żołnierzy mają zniszczyć PO
- Minister Klich: Dziwna odwaga Skrzypczaka
- Gen. Skrzypczak przeczy słowom szefa MON
- Klich: Generałom marzą się złote klamki
- PiS: W MON powstał układ dupokrytków
- Twórca GROM: W MON rządzi "beton"
- Prezydent do Tuska: Co z Afganistanem?
- Co Kaczyński i Klich zrobią z generałem?
- Rozmowa o generale Skrzypczaku już jutro
- Kto kłamie: Skrzypczak czy Klich?
- Dorn: Bierny prezydent i smętny ogryzek
- Platforma chce wyjaśnień od gen. Skrzypczaka
- Odwołają gen. Skrzypczaka za krytykę MON?
- Gen. Skrzypczak oddał się w ręce prezydenta
- Kolejny generał chce odejść od Klicha
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Odbieram zachowanie gen. Skrzypczaka jako gest rozpaczy. Świadomie poświęcił się dla swoich żołnierzy. Uważam, że generał był w pełni świadom, że on nie tylko ryzykuje, ale rezygnuje po prostu. Trudno sobie wyobrazić dalsze dowodzenie w tej sytuacji. On to musiał zrobić z pełną świadomością" - powiedział Stanisław Koziej w radiu TOK FM.
>>> Skrzypczak: Nie daruję kłamstwa Klichowi
Podkreślił, że problemy z jakimi borykają się polscy żołnierze wynikają z m.in. złej organizacji pracy ministerstwa obrony oraz niewydolnie pracującego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
"Do sztabu generalnego bardzo ciężko się dobijać. SG zaaferowany bieżącym dowodzeniem, marnie wywiązuje się ze swojej podstawowej funkcji jaką jest wieloletnie planowanie strategiczne" - podkreślił Koziej.
>>> Wdowa po kapitanie: Mąż sam kupował sprzęt
Dodał, że on także wielokrotnie krytykował błędy ministerstwa. I też bez skutku. "Byłem doradcą ministra Klicha, napisałem mu wiele memoriałów, które leżą w jego szufladzie do dzisiaj. Niestety moje propozycje nie były brane pod uwagę" - wyjaśnił.
Jeszcze wczoraj MON próbował wymusić na gen. Skrzypczaku dymisję za podważenie zasady cywilnej kontroli nad armią. Dowódca odmówił i oddał się do dyspozycji prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
>>> Przeczytaj wywiad z gen. Waldemarem Skrzypczakiem
A w rozmowie z DZIENNIKIEM stwierdził, że "jeszcze wszystkiego nie powiedział". "Jeżeli ktoś mi zarzuca, że kłamię, to tego nie daruję. Informowaliśmy przełożonych o brakach sprzętu. Trzy opasłe teczki leżą w archiwum Wojsk Lądowych. Pisma dotyczą śmigłowców, samolotów rozpoznawczych i innej broni. Pierwsze z nich nosi datę 15 października 2007 r. Pisma były powtarzane co kilka, kilkanaście tygodni".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!