"Jeśli Gradowi uda się zakończyć spór wokół PZU, to będzie wielki sukces rządu" - mówi rozmówca "Gazety Wyborczej".

>>> Stocznie kupią Katarczycy, ale... inni

Spór z Eureko ciągnie się od dekady. Skarb państwa chce skłonić Holendrów, by zrezygnowali z przejęcia PZU (gwarantuje im to umowa i aneks podpisane za rządów Akcji Wyborczej Solidarność). Negocjacje wkraczają w decydującą fazę. Gdyby Grad dogadał się z Holendrami, skarb państwa zyskałby kilka miliardów złotych z dywidendy zgromadzonej przez lata w PZU i odzyskałby pełną kontrolę nad spółką.

>>> "Nie chcemy dymisji Grada, ale głowy Tuska"

"GW" podaje także, że minister Grad w ostatnich dniach kilka razy rozmawiał z Donaldem Tuskiem. W poniedziałek wieczorem, gdy okazało się, że pieniądze od katarskiego funduszu za stocznie nie wpłynęły, premier przekazał Gradowi, że jest nowy gracz - rządowa agencja Quatar Investment Authority - który chce przejąć stocznie. Miał zapewnić Grada, że nie musi bać się dymisji, choć kilka tygodni temu publicznie mu groził, że "jeśli do końca sierpnia nie uda się zakończyć sukcesem sprzedaży stoczni, pożegna się ze stanowiskiem".

>>> Szydzą z Tuska arabskimi przysłowiami

"Zaangażowanie min. Grada w pozytywne zakończenie tej sprawy jest ogromne i w związku z tym może spać spokojnie" - mówił wczoraj w radiowej "Trójce" rzecznik rządu Paweł Graś.