Klich ma już następcę Skrzypczaka?
O godz. 13:00 Lech Kaczyński spotka się z Bogdanem Klichem w sprawie gen. Waldemara Skrzypczaka. To prezydent po rozmowie z szefem MON podejmie decyzję o ewentualnej dymisji dowódcy Wojsk Lądowych. "Jeśli minister nie wyobraża sobie dalszej z nim współpracy, powinien wskazać jego następcę" - mówi szef BBN Aleksander Szczygło.
- Skrzypczak odchodzi. Rząd w panice?
- "Zarzuty gen. Skrzypczaka są zdumiewające"
- "Skrzypczak poświęcił się dla żołnierzy"
- Generał Skrzypczak podał się do dymisji
- Prezydent zdecyduje o losie Skrzypczaka
- Skrzypczak przeprasza. Co zrobi prezydent?
- Palikot: Trupy żołnierzy mają zniszczyć PO
- Prezydent do Tuska: Co z Afganistanem?
- Co Kaczyński i Klich zrobią z generałem?
- Rozmowa o generale Skrzypczaku już jutro
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Albo minister wyobraża sobie dalszą współpracę z gen. Skrzypczakiem, albo jej sobie nie wyobraża. Wówczas powinien przedstawić prezydentowi kandydaturę jego następcy" - powiedział w TVN24 szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło.
>>> Prezydent zdecyduje o losie gen. Skrzypczaka
Z kolei bezpośredni przełożony gen. Skrzypczaka, szef Sztabu Generalnego gen. Franciszek Gągor, podkreślił, że krytyka Dowódcy Wojsk Lądowych jest dla MON krzywdząca. "Swoją wypowiedzią gen. Skrzypczak wyszedł poza obszar wojskowy, a wkroczył w obszar polityczny" - dodał w radiowych "Sygnałach Dnia".
Dziś w Sopocie o godz. 13.00 Lech Kaczyński spotka się z Bogdanem Klichem, by wspólnie zdecydować o przyszłości gen. Skrzypczaka. Szef MON uznał, że wywiad Dowódcy Wojsk Lądowych dla DZIENNIKA - w którym skrytykował on urzędników MON odpowiedzialnych za dostawy sprzętu dla żołnierzy w Afganistanie - za naruszenie zasady cywilnej kontroli nad armią.
>>> Skrzypczak: Nie daruję zarzucania kłamstwa
Bogdan Klich naciskał na gen. Waldemara Skrzypczaka, by podał się do dymisji. On sam oddał się do dyspozycji prezydenta, konstytucyjnego zwierzchnika sił zbrojnych. Wczoraj po kolejnym spotkaniu z szefem MON przeprosił za swoje ostra słowa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!