Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Wałęsa nie oddał tysięcy dokumentów

2008-06-25 | Ostatnia aktualizacja: 10:49 | Komentarze: 1 | skomentuj

Aż 2,5 tysiąca sfotografowanych stron tajnych esbeckich dokumentów nie wróciło na miejsce za sprawą Lecha Wałęsy. Tak twierdzi doradca prezesa IPN, Antoni Dudek. Wałęsa w latach 90. nie oddał mikrofilmów dotyczących nie tylko jego osoby, ale także Lecha Kaczyńskiego.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na mikrofilmach, które trafiły do rąk Wałęsy, były też akta Bogdana Borusewicza czy Jacka Merkla. I oczywiście samego Lecha Wałęsy. Tych mikrofilmów było 54. Były prezydent żadnego nie oddał - podkreślał Antoni Dudek w radiu TOK FM.

Doradca szefa Instytutu Pamięci Narodowej przyznaje, że ta sprawa obciąża Wałęsę. "Nawet jeżeli na tych mikrofilmach nie było dokumentów jednoznacznie potwierdzających fakt współpracy - a tego nie wiemy - to nie zmienia to faktu, że te dokumenty miały klauzulę tajności" - podkreślał Dudek.

Warto dodać, że Dudek mówił o mikrofilmach, a nie papierach, które Wałęsa wyciągnął z UOP za sprawą Andrzeja Milczanowskiego. Bo te dokumenty były prezydent zwrócił, tyle że mocno zdekompletowane.

We wrześniu 1996 r. roku szef MSW z SLD Zbigniew Siemiątkowski napisał w notatce dla prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, że do UOP nie wróciły m.in. "notatki i doniesienia agenturalne od Lecha Wałęsy", "jego dokumenty rejestracyjne" i "pokwitowania Lecha Wałęsy na odbiór wynagrodzenia za działalność agenturalną". Choć poproszono wtedy byłego prezydenta, aby zwrócił brakujące materiały, nigdy nie odpowiedział.

Dziś autorzy książki IPN oskarżającej Wałęsę o współpracę twierdzą, że to sam prezydent usunął ze swoich akt papiery świadczące, że był agentem SB "Bolkiem".

Prezydent temu zaprzecza. Dowodzi, że kiedy dostał teczkę, w niej już nie było brakujących dziś kwitów. "Problem w tym, że odbierając, nie sprawdziłem ich. Ktoś założył, że biorąc je, nie będę sprawdzał" - mówił wcześniej Wałęsa. "Ja biorąc, nie patrzyłem, co brałem, i nie patrzyłem, co oddawałem" - podkreślił.

BB, PAP
Źródło: Dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~Wiesiek2010-10-12 09:38

    Stary esbecki sposób Wałęsy. Zniszczyć wszystko co jego dotyczy i udawac niewiniątko.
    Miał dobrych nauczycieli, prymityw.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «