Były premier: Błasik z 0,6 promila był dowódcą Tu-154
Nie można bagatelizować zawartości alkoholu we krwi dowódcy sił powietrznych, który zginął w katastrofie w Smoleńsku - twierdzi były szef rządu. "Generał Błasik nie był zwykłym pasażerem, ale faktycznym dowódcą Tu-154" - podkreśla polityk.
- "Kropka nad i postawiona. Komorowski rozmawiał z Miedwiediewem"
- MAK: Raport "obiektywny, wyczerpujący i na wysokim poziomie"
- "W raporcie MAK złe naliczenie nalotu załogi Tu-154"
- Poseł SLD do Beaty Kempy: Niech przeprosi!
- "Klich nie podjął działań w obronie czci oficerów"
- Ojciec Rydzyk: Pokazują nas jako pijaków. Ktoś na to pozwala
- Rosja nie przekazała pełnej dokumentacji gen. Błasika
- Klich: MAK chciał skompromitować Polskę
- Prezydent będzie w Smoleńsku. Chyba że rodziny ofiar zdecydują inaczej
- Były premier: To wciąga mnie jak narkotyk
- Miller o Smoleńsku: Tu chodzi o posępną legendę
-
Jest nowy pomnik smoleński
-
"Wydarzenia" Polsatu/ W obronie generała Błasika
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Leszek Miller na blogu w Onecie polemizuje z opinią Waldemara Kuczyńskiego, który stwierdził, że podanie przez rosyjski MAK informacji o zawartości alkoholu we krwi generała Błasika było - jak to nazwał - świństwem. Kuczyi dowodzi, że małe ilości alkoholu są podawane na pokładach samolotów i nie należy robić z tego sensacji.
Były premier ma odmienne zdanie na ten temat.
"Gen. Błasik nie był zwykłym pasażerem, ale faktycznym dowódcą TU-154. Przejął dowodzenie i zadokumentował to przy trapie samolotu na lotnisku w Warszawie składając meldunek prezydentowi Kaczyńskiemu o gotowości załogi do wykonania zadania. W ten bezprecedensowy sposób pozbawił kompetencji dowódcę maszyny i w decydującej fazie lotu zasiadł w kokpicie" - pisze Leszek Miller.
Polityk lewicy nie poprzestaje na tym. Twierdzi, że szef sił powietrznych mógł mieć ograniczoną samokontrolę.
"A jeśli tego byłoby mało, to jaki pasażer może przebywać w kabinie pilotów podczas lądowania, w dodatku w skrajnie niekorzystnych warunkach atmosferycznych? Poza tym 0,6 promila, według kodeksu karnego oznacza już stan nietrzeźwości z obniżonym poziomem samokontroli, percepcji i błędną oceną własnych możliwości" - pisze Miller.


























~bozena2011-02-14 19:19
Dajcie już tym zmarłym święty spokój i nie ośmieszajcie bo nie można tego wszystkiego wytrzymac co się dzieje wokół tragedi smoleńskiej.
~Maryśka2011-01-31 01:18
Jest tu kilka wypowiedzi merytorycznych: Pisbustera 45str, pilota z dużym stażem, osoby, która zna alkoholowe środowisko w wojsku, a zwłaszcza w lotnictwie i może jeszcze jakaś jedna dwie na poziomie. Znakomita większość to po prostu śmieci. Ciekawi mnie skąd marinero 1001 wie, ze kap. Protasiuk nie wydał na odpowiedniej wys. komendy "odchodzimy" tylko to było pytanie bez działania? Wyłania się z tego smutny jednak może jeszcze nie końcowy wniosek o bezpośredniej jednak winie naszych pilotów. Zgadzam się, że to był nieszczęsny kap. Protasiuk i nawigator. No i to odczytywanie wskazań radiowysokościomierza. Jaki to musiał być stres, że wszyscy tam tak pogłupieli. Myślę, że generał Błasik, jeśli już tam był powinien zdecydowanie zakazać lądowania (czy zniżania samolotu we mgle). Dlaczego nie zwrócił uwagi na pracę w automacie i błędne odczyty? Nie dość, że im nic mądrego nie podpowiedział, to ich tylko jeszcze bardziej stresował.Czytając stenogramy odniosłam wrażenie, że piloci bali się tej mgły już dużo wcześniej, jakby coś przeczuwali. Co im tak odebrało rozum? Nawet jeśli były naciski, (a jestem przekonana, że były)to dlaczego nie odmówiono wykonania lądowania? Po prostu wierzyli, że im się uda. No chyba, że jeszcze o czymś nie wiemy.
~stani2011-01-23 15:32
Pan Leszek Miller ma w tym wypadku 100% racji
~Ania2011-01-23 03:31
Taa,,Po 9 miesiacach otworzyli trumne i powachali i wyczuli!!!
AKURAT
Polaczki to przeciez pijaki, wiec jak powiemy ze general byl pijany to caly swiat juz sobie reszte dopowie na temat przyczyn katastrofy.
Bardziej jednak od falszywosci i bzdurnej teorii raportu boli mnie postawa naszych rodakow.
TAK! Jestem moherem, mam 20 lat i jestem moherem!!
ale wole nim byc niz chamem i nieukiem, co nie ma swojego zdania, tylko cos uslyszy od znajomych i idzie i gada, zamiast siąśc, poczytac, poogladac, przemyslec.
Dla wiekszosci jest jedno: Kaczor to Kaczor.
A na Tuska waszego kochanego czemu nie mowicie kaczor? przeciez to donald, i sepleni pieknie!
Noz mi sie w kieszeni otwiera jak was widze, jak was slysze i jak was czytam.
Skad sie bierze ta ciemnota w narodzie?
~zły2011-01-22 21:17
Kto zgadnie w jakim celu L. Kaczor kupił wagon "małpek" i napełnił nimi wszystkie schowki? Ja już wiem, takich wód kolońskich używał, taki miał nałóg i zawsze miał przy sobie.
~jo sie pytom2011-01-22 17:57
a ile % miał pan były premier jak plutł te bzdury ?
~lef2011-01-22 16:31
Miller and Company dobrze służą Moskwie.
~pol32011-01-22 16:19
Miler a twój guru czyli Kwaśniewski ile razy był pijany ty czerwona zarazo i ty śmiesz zabierać głos
~BIG2011-01-22 16:12
WŁAŚCIWIE TO SZKODA ŻE BŁASIK SIE NIE SCHLAŁ W TRUPA. WTEDY MOŻNA BY Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ POWIEDZIEĆ ŻE NIE CISNĄŁ PILOTÓW. NO BO JAK? PRZECIEŻ BYŁ NIEPRZYTOMNY!
~Lobo2011-01-22 10:33
Ciagle wierzy, ze komuna wroci na rosyjskich bagnetach i sie tylko dyskretnie przypomina swoim mocodawcom, ze jest dalej w stanie dalej rzadzic Polska jako namiestnik. Wrocil do SLD ale jakos malo spektakularnie.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!