Były premier Włodzimierz Cimoszewicz ocenił w piątek - pytany, czy powinno dojść do dymisji Klicha, że szef MON "nie ma żadnej swobody manewru", bo ponosi odpowiedzialność za "nieprawdopodobnie wiele błędów" jakie popełniono w jego resorcie. Olszewski pytany o tę wypowiedź powiedział, że ewentualna dymisja "to jest zawsze decyzja premiera".

Pytany, czy na miejscu Klicha podałby się do dymisji, Olszewski odparł: "Nie jestem na miejscu ministra Klicha, ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że ten system, który działał bardzo wadliwie, działał tak od wielu, wielu lat, w związku z tym trzeba z tego wyciągnąć wnioski". "Nadzór nad funkcjonowaniem systemu musi być rzeczywisty, realny, a nie iluzoryczny" - zaznaczył polityk PO.

Raport komisji Jerzego Millera Olszewski nazwał "absolutnie szczerym do bólu" Pytany, co najbardziej zaskoczyło go w raporcie, odparł, że fakt, iż piloci, którzy latali z najważniejszymi osobami w państwie de facto nie mieli uprawnień do tego, aby latać. "Latali bez takiego +prawa jazdy na samolot+. Dla mnie jest to niewyobrażalne" - zaznaczył Olszewski. Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna ocenił, że raport jest to tekst pisany przez ekspertów, na pewno nie pisany na polityczne zamówienie.

"Jestem przekonany, że będzie rzetelny i odpowie na wszystkie pytania, które sobie cały czas zadajemy. To nie jest raport polityczny, partyjny, ale pisany przez ekspertów, którzy się znają na tych sprawach. Odsunąłbym politykę jak najdalej od tego raportu. My potrzebujemy prawdy, a nie polityki" - powiedział Schetyna, który w piątek rano wziął udział w obchodach 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na skwerze Żywiciela w Warszawie.