Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Rząd przesunie wprowadzenie nowych dowodów na... kiedyś

2012-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 07:56 | Komentarze: 8 | skomentuj
Posiedzenie rządu Donalda Tuska

Posiedzenie rządu Donalda Tuska Fot. Radek Pietruszka / Polska Agencja Prasowa

Na nowe elektroniczne dowody osobiste jeszcze poczekamy. Rząd Donalda Tuska najpierw opóźni przetarg o kilka miesięcy, a potem zawiesi całą operację na kilka lat. A miał być to jeden za sztandarowych projektów.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rząd zamierza najpierw przesunąć o kilka miesięcy rozstrzygnięcie przetargu na blankiet nowych dowodów osobistych, a potem zawiesić ich wprowadzenie nawet na kilka lat – dowiedział się DGP. Do tej pory kluczowy system ewidencji ludności będzie działał w oparciu o rozwiązania z lat 70. ubiegłego stulecia.

Zespół, którym kieruje Roman Dmowski, wiceminister spraw wewnętrznych, kończy prace nad oceną możliwości produkcji elektronicznego dowodu osobistego, ale przede wszystkim ma stwierdzić, czy w obecnych warunkach w ogóle jest sens jego wprowadzania. Jest niemal pewne, że trwający przetarg, który ma wyłonić producenta blankietu, zostanie przedłużony do późnej wiosny, a później anulowany – twierdzi jeden z urzędników zajmujących się informatyzacją.

Oficjalnie o wynikach prac zespołu ma poinformować w najbliższy piątek jego szef. Nieoficjalnie wiadomo, że wśród głównych powodów rezygnacji z nowego dokumentu są koszty, a także problemy z funkcjonalnością. Cała operacja kosztowałaby do 400 mln zł. Ale nie wiadomo, co dzięki niej zyskaliby Polacy. W założeniu nowy dowód miał być np. kluczem do placówek ochrony zdrowia i załatwiania spraw w e-urzędach. Ale żaden z tych systemów nie działa i nie wiadomo, kiedy zacznie – tłumaczy rozmówca.

Świadome planów rządu są również konsorcja, które przez ostatnie pół roku ścigały się o zdobycie tego zamówienia. Już poinformowały resort, że będą się starały o odszkodowania w przypadku rezygnacji z rozstrzygnięcia przetargu.

Przygotowania do spełnienia przez nas wymogów specyfikacji istotnych warunków zamówienia pochłonęły już kilka milionów złotych. Dla nas to jasne, że rząd chce przekazać to zamówienie państwowej spółce PWPW – mówi przedstawiciel jednego z konsorcjów.

Jednak PWPW równie dobrze będzie się opłacała całkowita rezygnacja z planów szybkiego wprowadzenia nowego dowodu, gdyż będzie nadal drukowała obecnie używane dowody osobiste.

Bzdura, nie chodzi o interes żadnej spółki. Po prostu dziś nie ma większego sensu wprowadzenie tego dokumentu, bo nie ma jak go wykorzystać – odpowiada nasz rozmówca z resortu.

Takie stanowisko MSW oznacza jednak otwarty konflikt z resortem administracji i cyfryzacji, gdzie wiceministrem jest Piotr Kołodziejczyk, do niedawna odpowiadający za projekty pl.id oraz PESEL 2. Jest on entuzjastą otwartego przetargu. Wielokrotnie przekonywał też, że państwo jest przygotowane na nowy dowód. Obydwa kluczowe projekty pochłonęły przez ostatnie lata od 100 do nawet 230 mln zł na zakup sprzętu, opracowania oraz pensje urzędników. Finansowała je Unia Europejska i najprawdopodobniej nie zostaną rozliczone. Nie ma także konkretnych efektów tych wydatków, a strategiczny system ewidencji ludności działa wyłącznie dzięki systemowi, którego autorami jest dwóch pułkowników SB z końca lat 70.

Robert Zieliński
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 8
  • ~olmaria72012-02-26 17:16

    to chyba jedna decyzja, która się udała Tuskowi - wstrzymanie at calendas wydanie nowych elektronicznych dowodów osobistych, uratowani jesteśmy od groźnych czipów /początkowo w nowych dowodach, które miały być tam umieszczone. No, ale pewnie udało mu się przypadkowo, bo brak pieniędzy albo co ?

  • ~premier2012-02-14 17:31

    poniżej dna przy tym rządzie Ministerstwo Głupich Kroków M. Paytona pokazuje się jako nadwyraz poważna instucja.

  • ~Ham.2012-02-09 20:45

    Z dowodami osobistymi - jak z autostradami. Najpierw latami rzą nas mamił, że wszystko ok!, a teraz - gdy jest przy ścianie - płacze rzewnymi łzami. Nie piszą jedynie, że najpierw stworzyli prawo, które rzuca same kłody. To samo z dowodami. Tu też mataczą od kilku lat z przepisami. Bo przetarg na dowody ma wygrać szwagier wiceministra.

  • ~Radio Ma Ryja2012-02-09 08:51

    I BARDZO DOBRZE!!!
    Jak dotąd wszystkie kraje które próbowały zrealizować temat e-dowodów, po początkowym zachwycie graniczącym z orgazmem, porzuciły masowe wdrażanie tego, bo na obecnym etapie technologii zabezpieczenia są zbyt słabe, a szkody mogą być liczone w miliardach euro, tak jak w przypadku przekrętów kartami płatniczymi, które tylko w USA rocznie ok. 17 mld USD.
    Trzeba pamiętać, że na przekręt dowodem mozna stracić nie tylko kilka tysięcy z konta, ale nawet cały majątek (za jeden e-podpis), albo trafić za kratki, gdy oszust wykorzysta nasz dowód do przestępstwa.

  • ~Janusz normalny2012-02-09 08:43

    Platformie jeszcze nie udało się zrobić czegoś pozytywnego dla Polaków. Zawsze przypominają, że ich wielkim osiągnięciem była likwidacja emerytur pomostowych i dopalaczy. Boże! spraw, żebym dożył ich końca.

  • ~trurlup2012-02-09 07:54

    Dlaczego Dziennik,pl nie napisze o Ministerstwie Lotów Kosmicznych.
    Przecież też kiedyś będzie.
    Mielibyście zapełnione szpalty od góry do dołu.
    Ciemny lud to kupi.
    Piszecie takie głupoty że aż przykro.

  • ~kasienka----asienka2012-02-09 07:53

    Kto nazywa rudego "premierem" POpaelnia wielki blad. POdobnego niezguly, olewacza, nieudacznika aroganckiego cynika trudno znalesc.

  • ~wiktor2012-02-09 07:11

    Wiesiu 13 ty sie chyba kur.wa potniesz z rozpaczy.. znowu wam sie nie udało

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «