Protestujący od rana trąbią i używają syren, by - jak mówią - przypomnieć o swojej obecności. Związkowi przywódcy przypominają przez głośniki o głównych postulatach.

 Szef regionu pomorskiego Krzysztof Dośla powiedział, że noc minęła spokojnie, na szczęście nad ranem nie było przymrozków. Dodał, że około godziny 9.30 u protestujących ma się ponownie pojawić były przewodniczący Solidarności, dziś poseł PiS Janusz Śniadek.

Protestujący czekają też na przyjazd szefa NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy. Jak ocenił Dośla, Duda powinien dojechać około południa, bo jeszcze we wtorek rano ma odwiedzić w Krakowie głodujących, którzy protestują przeciwko zmianom w programach nauczania w szkołach ponadgimnazjalnych.

O godzinie 14 protest przed KPRM mają przejąć związkowcy regionu śląsko-dąbrowskiego Solidarności.

Związkowcy zapowiadają, że będą przed KPRM do środy, tego dnia mają przenieść się przed Sejm i zastać tam do piątku, gdy posłowie będą rozpatrywać wniosek o referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego.