Wyjątek stanowiłaby konieczność przeniesienia jej na przykład po zakupie albo posiadanie w celu wykonania uprawnień lub obowiązków zawodowych, sportowych lub rekreacyjnych.

Szef Klubu Parlamentarnego Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk wyjaśnił, że odpowiedzialność karna nie dotyczy ostrych narzędzi, które miałby na przykład robotnik na budowie, wędkarz czy grzybiarz. Jego zdaniem, dochodzi obecnie do sytuacji patologicznych, kiedy grupa osób idących na zawody sportowe, niesie ze sobą noże czy tasaki i policja ze względu na obecne przepisy, nie może im nic zrobić.

Gdyby policja mogła pozbawić ich tych narzędzi, to zdaniem posła Solidarnej Polski, wiele osób nie straciłoby życia na ulicach.

Poseł Mularczyk zaznaczył także, że każda sytuacja musi być oceniona przez policjanta, a w konsekwencji przez prokuraturę czy sąd. Wszystko będzie zależało od tego czy dana osoba uprawdopodobni cel posiadania przy sobie ostrego narzędzia, jak przekonywał.  - Takie przepisy są w większości krajów Unii Europejskiej - podkreślił Arkadiusz Mularczyk.

Dzisiaj w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu Solidarnej Polski. Posłowie mają nadzieję, że tym razem Sejm go nie odrzuci i skieruje do dalszych prac w komisjach.