Kwota jest niższa, bo - zdaniem Sądu Okręgowego w Nowym Sączu - w pewnym stopniu sam przyczynił się do zaistniałego zdarzenia.

Reklama

- Był jednak w miejscu, w którym nie powinien być. Z drugiej jednak strony sąd uznał, że policja użyła broni w sposób nieodpowiedni, skoro powód został trafiony w oko - wyjaśnia sędzia Zbigniew Krupa, rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

10 czerwca 2009 roku, kiedy Sandecja świętowała awans do I ligi piłkarskiej, doszło do awantury. Kibice zaatakowali kamieniami policję, a to w odpowiedzi użyła broni i gumowych kul. Jedna z nich trafiła Michała G. - 18-latek dostał w głowę i miał zmiażdżone oko.

Sąd nie wykluczył odpowiedzialności policji za możliwe pogorszenie stanu zdrowia mężczyzny.