Oczywiście, jest mróz i oczywiście, że takie opóźnienia będą się zdarzały, ale pani minister Bieńkowska nie może tego tłumaczyć w ten sposób, że "no sorry to były tylko dwa pociągi". To były aż dwa pociągi i o dwa za dużo - mówił poseł Twojego Ruchu.

Czytaj więcej: Zima zaskoczyła kolejarzy. Pociągi stoją >>>

Biedroń dodał, że wierzy, że Bieńkowska nie chciała nikogo urazić. - Nie tego oczekujemy oczywiście od wicepremier odpowiedzialnej za infrastrukturę. Klienci płacąc za bilety oczekują po prostu dobrej jakości komunikacji. Ona jest od tego żeby żaden pociąg się w Polsce nie spóźniał - stwierdził.