Dziennik Gazeta Prawana logo

Rostowski tłumaczy swą językową wpadkę: Nie uczyłem się polskiego w szkole

25 marca 2014, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Rostowski
Rostowski tłumaczy swą językową wpadkę: Nie uczyłem się polskiego w szkole/Wikimedia Commons
Były minister tłumaczy swą językową wpadkę ze złą odmianą "Bydgoszczy". Jacek Rostowski przyznaje, że to dlatego, że polskiego nie uczył się w szkole, a od rodziców.

Toruń i Bydgoszcz powinny zrobić wszystko, żeby sięgnąć po środki Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych - uważa Jacek Rostowski, lider kujawsko-pomorskiej listy PO do Brukseli. Zdaniem gościa Rozmowy Dnia w Polskim Radiu PiK, potrzebne jest elementarne zaufanie obu stron. Tylko wtedy można dojść do porozumienia. Jak dodaje, w relacji między Toruniem a Bydgoszczą istnieje obawa, że jedna strona nie jest uczciwa wobec drugiej. Według niego, trzeba budować przyjazne relacje i tworzyć mechanizmy, które pozwolą pójść do przodu nawet w tej sytuacji.

Były wicepremier wyjaśnił też pomyłkę językową. W telewizyjnym wywiadzie odmienił Bydgoszcz jako nazwę rodzaju męskiego. Jak tłumaczył w rozmowie z Polskim Radiem PiK, błąd wyniknął z tego, że nie uczył się języka polskiego w szkole, a tylko od rodziców. Odmiany przez przypadki nauczył się intuicyjnie. Dodał, że w rozmowie telewizyjnej skupiał się na innych, ważnych kwestiach.

Przygotował sobie też małą pomoc, aby więcej takich błędów nie popełniać - w radiowym studiu pojawił się ze ściągą.

Przeczytał ją w całości. - odczytał. - - podkreślił Rostowski.

Pomyłka natychmiast zrobiła furorę na portalach społecznościowych. Podczas rozmowy Jan Rostowski zastanawiał się czy na czas kampanii zamieszkać w Toruniu czy - jak powiedział -.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj