Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski: Nazywanie tego, co dzieje się na Ukrainie wojną może być uprawnione

3 maja 2014, 20:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radosław Sikorski i Carl Bildt
Radosław Sikorski i Carl Bildt/AP
To, co dzieje się na Ukrainie może być nazywane wojną - mówi szef polskiej dyplomacji. Zdaniem Radosława Sikorskiego wkrótce może być jeszcze gorzej, bo działania Ukrainy Moskwa uzna za pretekst do inwazji.

- tłumaczył w "Faktach po Faktach" szef MSZ, Radosław Sikorski. Ma on jednak nadzieję, że zajścia w Odessie, w których zginęło ponad 40 osób sprawią, że Rosja się opamięta. 

>>>Michał Potocki: Po Odessie Rosja ma pretekst do interwencji

Sikorski, choć uważa, że operacja ukraińskiej armii może dać Moskwie pretekst do wprowadzenia swych wojsk na wschodnią Ukrainę, uznaje, że Kijów ma prawo się bronić.- mówił, nawiązując do słynnych słów Putina z czasów zajść na Krymie, gdy rosyjski przywódca  że "zielone ludziki" kupiły sprzęt w sklepie z demobilem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj