Zdaniem posła PO, PiS, które po raz ósmy z rzędu przegrało wybory, szuka winnych swojej porażki. 

Kierwiński mówi, że teoria o sfałszowanych wyborach pojawiła się w kręgach PiS na długo przed ich rozpisaniem. - Teraz Prawo i Sprawiedliwość za wszelką cenę stara się dorobić do tego różnego rodzaju dowody czy też pseudodowody. To dość nieładne zachowanie - powiedział Kierwiński.

O tym, że pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego PiS skieruje protest do Sądu Najwyższego w sprawie ważności wyborów poinformowała na konferencji prasowej w Sejmie Anna Sikora z PiS.