Odbyłam ostatnio rozmowę z posłem Nowakiem. Powiedział, że wciąż czuje się ideowo związany z PO i chce nadal być w klubie - mówi "Rzeczpospolitej" posłanka PO i klubowa rzeczniczka dyscypliny Iwona Śledzińska-Katarasińska. - Zapowiedział też, że będzie wywiązywał się ze wszystkich obowiązków posła - dodaje parlamentarzystka. Sławomir Nowak mógł narazić się strażniczce dyscypliny, ponieważ opuścił ostatnio prawie 300 sejmowych głosowań. Ale za to, że wbrew swoim deklaracjom nie opuścił Sejmu, może narazić się wyborcom.