Jak donosi "GW" w czwartek Ewa Kopacz rozmawiała w czwartek z Radosławem Sikorskim i zaproponowała mu, by objął funkcję marszałka Sejmu. Szef MSZ propozycję przyjął. Gazeta pisze, że to największa sensacja nadchodzących zmian.

Ewa Kopacz szukała kandydata, który pogodziłby różne środowiska w partii, a jednocześnie zapewnił sprawne wdrożenie priorytetowego pakietu ustaw "proobronnościowych". Ma on być przygotowany przez szefa MON Tomasza Siemoniaka we współpracy z prezydentem.

- Sikorski jako były szef MON i MSZ zna się na obronności i rozumie powagę sytuacji na Ukrainie. Zadba, by pakiet ustaw sprawnie przeszedł przez izbę - mówi "GW" polityk z PO.

Dla Sikorskiego objęcie funkcji marszałka Sejmu ma być otwarciem nowego rozdziału: - Jest jednym z najdłużej urzędujących ministrów w III RP, przez dziewięć lat zasiadał w rządach PiS i PO. Funkcja marszałka to dla niego awans. Będzie drugą osobą w państwie. To z tego stanowiska Bronisław Komorowski zostawał prezydentem, a Kopacz premierem - podkreśla polityk Platformy.

Trwają dysjkusje nad tym, kto miałby zastąpć Sikorskiego. On sam zaproponował ponoć Jacka Rostowskiego, który zna biegle francuski i angielski.