Decyzja o mojej dymisji zapadła przed miesiącem, w momencie, kiedy okazało się, że premierem zostanie Ewa Kopacz. Wiem już, kto będzie moim następcą - wyjaśniał Sienkiewicz w Kontrwywiadzie RMF FM. - Uważam, że to jest jedna z najwspanialszych rzeczy, jaka mi się zdarzyła w życiu. Nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej w tym ministerstwie - dodał.

To nie koniec mojej przygody z polityką. Kończę tylko pewien etap. Potrzebuję kilku dni, żeby się ogarnąć - zapewnia szef MSW

CZYTAJ WIĘCEJ: Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo ws. rozmowy Belki i Sienkiewicza>>>

Sienkiewicz jawni również, że wie jaka jest prawda i jaki będzie finał afery podsłuchowej, jednak nie może tego powiedzieć. - Mogę powiedzieć, w takim sensie, w jakim pozwoli mi prawo. Przez te 1,5 roku naprawdę nadepnąłem na wiele interesów w Polsce. Wykonując swoją funkcję ministra spraw wewnętrznych, zdaję sobie sprawę z tego, że moja lista wrogów gwałtownie urosła i powiem panu jeszcze więcej - jestem z tego dumny - mówił Sienkiewicz.