Oprócz przewodniczącego posiedzeniu prezydenta Nawrockiego biorą w nim udział m.in.: premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu: Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska oraz członkowie rządu m.in: wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz; wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, szef MSWiA Marcin Kierwiński, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Obecny są również m.in. przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, m.in. jej szef Zbigniew Bogucki oraz Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w tym szef BBN Sławomir Cenckiewicz. W posiedzeniu uczestniczą także szefowie klubów i kół parlamentarnych oraz przedstawiciele wojska.

Trzy główne tematy na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego

W środę po godz. 14 rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Posiedzenie z udziałem ministrów i liderów ugrupowań w Sejmie dotyczy m.in. programu SAFE, przewidującego niemal 44 mld niskooprocentowanych pożyczek z UE na obronność. Kolejnymi dwoma zapowiedzianymi przez KPRP tematami posiedzenia RBN, mają być: kwestia zaproszenia Polski do utworzonej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju oraz "wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego".

Reklama

Premier wyszedł wcześniej

Reklama

Według źródeł Onetu dyskusja o programie SAFE była "bardzo napięta" i wyjątkowo długa. Donald Tusk wyszedł ze spotkania po blisko czterech godzinach, w trakcie dyskusji o Radzie Pokoju, oddając głos wicepremierowi i ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu. Jego wczesne wyjście było też spowodowane przygotowaniami do czwartkowego nieformalnego spotkania przywódców Unii Europejskiej. Premier wylatuje do Belgii wcześnie rano.

Donald Tusk nie chciał uczestniczyć w dyskusji o Czarzastym

"Donald Tusk wyszedł z obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim, bo nie chciał uczestniczyć w dyskusji poświęconej marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu" - wynika z informacji Onetu. Premier, jak twierdzą rozmówcy Onetu, powiedział jasno podczas obrad, że nie będzie brał udziału w tym punkcie.

Prezydent pyta marszałka Sejmu

Przypomnijmy, że prezydent zadał pytanie marszałkowi Sejmu, dlaczego nie poddał się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego przez ABW, gdy był członkiem sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Pytał m.in., czy stało się to z "powodów formalnych”, czy w wyniku obawy "przed konsekwencjami ujawnienia określonych relacji i okoliczności". Przedstawiciele KPRP w ubiegłym tygodniu wskazywali na kontakt marszałka z Rosjanką Swietłaną Czestnych, któremu poświęcona była niedawna publikacja "Gazety Polskiej". Zaznaczył, że sprawa jest istotna, dlatego że chodzi o marszałka Sejmu - czyli osobę, która obejmuje obowiązki prezydenta, gdy ten nie może sprawować funkcji. "Marszałek Sejmu nie jest funkcją wyłącznie polityczną. To jest funkcja ustrojowa, wpisana w ciągłość państwa i wszystko, co jej dotyczy, dotyczy też jego bezpieczeństwa" – mówił Nawrocki.

Premier: Polska nie przystąpi do Rady Pokoju

Tusk jeszcze przed posiedzeniem jasno zadeklarował, że Polska nie przystąpi do Rady Pokoju. Mówił także, że "RBN nie jest instytucją do dyskutowania o tym, czy lubi się marszałka Sejmu", dodając, że nie będzie się wypowiadał w tej sprawie.