W środę po godz. 20 zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Posiedzenie z udziałem premiera, ministrów i liderów ugrupowań sejmowych dotyczyło programu SAFE, Rady Pokoju i wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu.

"Nie zostały rozwiane wszystkie wątpliwości"

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia Bogucki podkreślił, że podczas dyskusji dot. programu SAFE "wybrzmiało bardzo wiele pytań". To nie jest tak, że zapadły w tej kwestii decyzje co do podpisania przyszłej ustawy czy też nie, ale żeby podchodzić do tak poważnego programu poważnie, trzeba mieć pełen komplet informacji - zaznaczył. Jego zdaniem, jest to "kwestia szczegółów, ważnego, ale wymagającego wyjaśnień, pogłębionej analizy programu”.

Reklama

Na pewno nie wybrzmiały wszystkie odpowiedzi, nie zostały rozwiane wszystkie wątpliwości, które były podnoszone ze strony pana prezydenta, ze strony Biura Bezpieczeństwa Narodowego czy administracji prezydenta. Nie wyobrażamy sobie, żeby tych wszystkich wątpliwości, pytań nie rozwiać - powiedział szef KPRP.

Reklama

Rada Pokoju. "Nie znamy stanowiska rządu"

Odnosząc się do kolejnego tematu spotkania RBN - Rady Pokoju - Bogucki poinformował, że prezydent prezentował swoje stanowisko. Nie znamy stanowiska rządu niestety dalej po tej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego - podkreślił.

Dodał, że w każdym z punktów głos zabierali także przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych. Padały pytania, nie zawsze padały odpowiedzi - mówił szef KPRP. Jak zaznaczył, prezydent jako strażnik konstytucji uznaje porządek konstytucyjny, "tzn. rząd musi tu zainspirować tę kwestię, albo odmówić zainspirowania tej kwestii". Dzisiaj nie ma ani jednej decyzji, ani drugiej - powiedział szef KPRP.

Sprawa Czarzastego wzbudziła najwięcej emocji

Bogucki przekazał, że tematem, który, można powiedzieć, wzbudzał najwięcej emocji dotyczył marszałka Sejmu. Chciałbym jasno zaznaczyć i bardzo mocno podkreślić, chociaż robił to już pan prezydent w części jawnej, podczas swojego wystąpienia. To nie jest kwestia i spór na linii prezydent Nawrocki, marszałek Czarzasty. To nie jest nawet kwestia sporu na linii prezydent RP marszałek Sejmu. Tutaj linia sporu jest między bezpieczeństwem, a pytaniem o to bezpieczeństwo - zaznaczył Bogucki. Zwrócił uwagę, że posiedzenie trwało około 6 godzin. Sam ten fakt przesądza jak potrzebna była ta dyskusja - ocenił szef KPRP.