Ambasador USA w Polsce Thomas Rose ogłosił zerwanie wszelkich kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym po tym, gdy polski polityk odmówił poparcia wniosku o przyznanie prezydentowi USA pokojowego Nobla. Sprawa wywołała wiele kontrowersji po obu stronach sceny politycznej w Polsce.
Mentzen: To jest nasz postkomunista
W tej sprawie wypowiedział się Sławomir Mentzen, lider Konfederacji. To polscy posłowie mają prawo wyboru swojego marszałka Sejmu. To, że posłowie to głąby i wybrali postkomunistę to jedno, ale to jest nasz postkomunista i żadni Amerykanie nie będą nam mówić, kto ma być marszałkiem polskiego Sejmu – podkreślił Sławomir Mentzen.
Jego zdaniem ambasador Stanów Zjednoczonych powinien być wezwany na dywanik do MSZ, bo "może by mu to pomogło, znalazłby swoje miejsce w szeregu". Nie powinien interesować się naszymi wewnętrznymi sprawami, nie po to jest tu ambasadorem – podkreślił polityk Konfederacji.
Mentzen: Dajemy się kupować Amerykanom bardzo tanio
Sławomir Mentzen powiedział, że "należy się liczyć z Amerykanami, ale trzeba zachowywać się poważnie". Amerykanie nie będą traktowali poważnie kogoś, kto daje sobie wejść na głowę i ingerować w swoje wewnętrzne sprawy – powiedział w Radiu Zet.
Jego zdaniem "dajemy się kupować Amerykanom bardzo tanio". Dodał, że Trump z Rosem popełnili błąd.Zamiast znów powiedzieć, że jesteśmy świetni, byśmy jeszcze dokupili kilka samolotów, to powiedzieli, że nie pomagaliśmy im w ramach NATO w Afganistanie czy obrazili naszego marszałka. Przez to kupimy tych samolotów mniej – mówił Sławomir Mentzen.