Jarosław Kaczyński trzymał nad Adamem Hofmanem parasol - mówił w "Faktach po Faktach" Kazimierz Marcinkiewicz. Były premier przypomina, że rzecznik partii miał już na koncie kilka innych wpadek, po których powinien wylecieć z PiS, jednak do tej pory Jarosław Kaczyński nie zdecydował się na tak ostry krok. Zdaniem Marcinkiewicza, to mogło rozzuchwalić młodego posła i jego kolegów do okradania państwa. Marcinkiewicz zastanawiał się też, co czeka posłów, gdy skończy się kadencja. Radzi im, by swoją "pomysłowość" wykorzystali do słusznych celów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Hofmanowi i kolegom grozi 12 lat więzienia. Rusza śledztwo>>>

Komentując z kolei nominację Andrzeja Dudy na prezydenta, były premier stwierdził, że to mądry, młody polityk, który ma szansę powalczyć z Bronisławem Komorowskim. Jednocześnie uważa, że to, że prezes PiS nie chce startować w wyborach to dowód na to, że Jarosław Kaczyński "nie chce przejąć władzy", a jedynie pragnie żyć na odpowiedniej pozycji, korzystać z samochodu służbowego i być zadowolonym z funkcji wiecznego opozycjonisty.

Marcinkiewicz ostrzega też Dudę, że jeśli stanie się zbyt popularnym politykiem, to może ściągnąć na siebie gniew prezesa i podzielić los innych, wyrzuconych z partii polityków.

ZOBACZ TAKŻE: Mastalerek o Dudzie: Będzie wypełniał testament Lecha Kaczyńskiego>>>