mówił Adam Hofman. I oddał głos Mariuszowi Antoniemu Kamińskiemu, który powołując się na opinie prawne przekonywał, że sposób rozliczenia podróży do Madrytu nie łamał prawa.
- rozpoczął wyjaśnienia Mariusz Kamiński. - - dodał.
- wyjaśniał Kamiński, powołując się na posiadane przez niego ekspertyzy prawne. - - oświadczył Mariusz Antoni Kamiński.
CZYTAJ WIĘCEJ: Posłowie PiS zawieszeni w partii za aferę wokół służbowej podróży do Madrytu >>>
Zjawisko tzw. bilokacji posłów tłumaczył z kolei Adam Rogacki. Przekonywał, że nie ma mowy o jednoczesnej obecności posła na zagranicznej delegacji i np. na głosowaniach w Polsce. Wyjaśnieniem ma być fakt, że posłowie skracali deklarowane pobyty zagraniczne, by m.in. przyjechać na obrady Sejmu. Na dowód pokazał pismo złożone w Kancelarii Sejmu w lipcu przez Adama Hofmana, który skrócił zagraniczny pobyt, by być na ważnym sejmowym głosowaniu.
Na koniec Adam Hofman odniósł się do zarzutu o brak aktywności w czasie wyjazdów na posiedzenia Rady Europy. - wyjaśniał Hofman.
Hofman podkreślał, że w wypadku delegacji zagranicznych Kancelaria Sejmu nie traci ani złotówki. - - mówił Hofman.
W listopadzie trzej posłowie zostali wykluczeni z PiS za pobieranie z sejmowej kasy pieniędzy na podróż samochodami, choć do stolicy Hiszpanii udali się tanimi liniami lotniczymi.