Chwilę po tym, jak John Godson były poseł PO oraz Polski Razem Jarosława Gowina poinformował o wstąpieniu do klubu parlamentarnego PSL, złożył na Twitterze inną deklarację.

Godson obiecał zrzec się uposażenia i obiecał pełnić obowiązki posła społecznie.  - Możliwe, że będę pełnił funkcję posła społecznie (niezawodowo) jeszcze w tej kadencji. Na pewno poinformuję - dodał na Twitterze.

Warunek postawił tylko jeden - zdobycie mandatu w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Z formalnego punktu widzenia rezygnacja z uposażenia i diety nie jest jednak taka prosta.

 - Ustawa nie reguluje wprost tego zagadnienia, nie zawiera więc także zakazu dysponowania tym prawem. Nie oznacza to jednak, że kwestia ta nie wywołuje wątpliwości - czytamy w opinii prawnej dr hab. Jakuba Steliny z Uniwersytetu Gdańskiego, zleconej przez Biuro Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu. 

Stelina tłumaczy, że uposażenie posła może być traktowane w przepisach, jako wynagrodzenie za pracę. A jeśli tak, to podlega ono przepisom prawa pracy. Tymczasem przepis art. 84 Kodeksu pracy zakazuje zrzekania się przez pracownika prawa do wynagrodzenia za pracę oraz przenoszenia tego prawa na inną osobę.

Ale z drugiej strony Sejm trudno traktować jako zwykłego pracodawcę. I przepisów prawa pracy nie da się stosować wprost.

Stelina zauważa jednak, ze warunkiem wypłaty uposażenia jest złożenie oświadczenia o spełnianiu warunków do tego prawa, jak również złożenie wniosku o wypłatę. Teoretycznie osoba, która takiego oświadczenia i wniosku nie złoży, nie otrzyma uposażenia.

- Można co prawda przyjąć, że osoba spełniająca warunki do uposażenia, która nie złożyła wymaganych dokumentów, ma prawo do tego świadczenia, ale rezygnuje z jego pobierania. Skoro możliwe jest zrezygnowanie z pobierania uposażenia poselskiego (senatorskiego) na początku kadencji deputowanego, to przyjąć należy, że dopuszczalna jest także taka rezygnacja w trakcie jej trwania. Poseł (senator) może zatem złożyć oświadczenie o rezygnacji z pobierania uposażenia w każdym czasie, podobnie jak w każdym czasie ma prawo do ponownego pobierania tego świadczenia (jeśli tylko nadal spełnia wymagane warunki) - czytamy w analizie Steliny. 

W przeszłości z uposażenia rezygnował Janusz Palikot. Ale pieniądze pobierał i przekazywał je na cele charytatywne.

Posłowie zarabiają ok. 12 tys. zł miesięcznie. Przysługuje im też wiele dodatków. Miesięczna pensja obecnie wynosi 9892,30 zł brutto. Do tego parlamentarzysta otrzymuje dietę w wysokości 2569,53 zł. Od tej kwoty jednak już nie musi płacić podatku.