Jeśli Putin będzie chciał postawić rosyjski but na polskiej ziemi, to przegra, zdejmiemy mu ten but - dodał były prezydent.

Rosja zawsze potrzebowała do rządzenia wroga zewnętrznego, więc w dalszym ciągu stosuje te metody. A jednocześnie wie, że Zachód jest wygodny, kulturalny, więc straszy nas i wymusza. Wiemy, że Rosja i tak będzie musiała robić to, co Europa, czyli równać poziomy i otwierać granice, bo takie są wymogi czasu. Więc Europa gra na czas, żeby Rosja doszło do tego etapu - ocenił Wałęsa.

Jego zdaniem Rosja nie ma szans na wygranie tego konfliktu. Pozostaje tylko pytanie, jak długo ta wojna potrwa.

Przy okazji rozmowy o Rosji i konflikcie na Ukrainie dostało się mocno Donaldowi Tuskowi.

Bardzo niedobrze, że Tuska nie było na rozmowach w Mińsku. Powinien dać Merkel i Hollande’owi chociaż upoważnienie, nawet już po spotkaniu w Mińsku. Po co ten Tusk jest szefem Rady Europejskiej, jeśli takie negocjacje toczą się bez niego? Albo Tusk skończy jak Buzek - kto wie, kim był Buzek - albo odegra większą rolę, bo jest w stanie to zrobić - powiedział Wałęsa w TVN24.

ZOBACZ TEŻ: Tusk prowadzi konsultacje z przywódcami Unii w sprawie Ukrainy>>>