Nowy zapis rozmów z tupolewa to kolejna wrzutka, to skrajnie podłe, to próba powrotu do rosyjskiej narracji o naciskach na pilotów. Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że należy w kampanii uciekać od tematu smoleńskiego - stwierdził w "Jeden na jeden" w TVN24 Adam Hofman, były poseł PiS.

CZYTAJ WIĘCEJ: W kokpicie tupolewa podawano alkohol? NOWE NAGRANIA Z CZARNYCH SKRZYNEK>>>

To jest wstrząsające, że 5 lat po katastrofie smoleńskiej powtarzane są tezy pani Anodiny. Ktoś gra katastrofą smoleńską i chce podgrzać emocje - mówi z kolei w Kontrwywiadzie RMF FM rzecznik PiS Marcin Mastalerek. Zdaniem gościa RMF FM to nie jest przypadek, że kilka dni przed 5. rocznicą katastrofy smoleńskiej jest kontrolowany wyciek zapisów. - Gdzie są oryginały czarnych skrzynek?! Gdzie oryginały nagrań? - pyta Mastalerek.

Po 5 latach nagle okazuje się, że można odczytać 30 proc. więcej. To jest po prostu kpina. Były stenogramy, od razu po katastrofie, przygotowywane przez Anodinę, które okazały się wierutną bzdurą - ocenił rzecznik PiS. Dodaje, że oczekuje międzynarodowego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

Eksperci Macierewicza mówią o wybuchach i przedstawiają na to dowody. Niech prokuratura przedstawi dowody, że ich nie było - mówi Mastalerek. Pytany o to, czy Andrzej Duda powinien głosić tezy o smoleńskim spisku, odpowiada: "Konsekwentnie od 5 lat wypowiada się jako prawnik". - Dziś nie można wykluczyć tezy o zamachu - komentuje.