Z uwagi na doświadczenie zawodowe i życiowe Ryszard Kalisz i Aleksander Kwaśniewski zapewne wiedzieli o podsłuchiwaniu polityków. Nagrani to przecież dawni funkcjonariusze państwa - mówił w Telewizji Republika Święczkowski. W ten sposób odniósł się do pomijanego w mediach fragmentu nagrania, na którym słychać, jak Kalisz i Kwaśniewski mówią o tym, że w restauracjach mogą być instalowane podsłuchy.

Były szef ABW dopytany o to, czy nazywane przez polityków PO "nielegalne podsłuchy" mogły być więc legalne, stwierdził, że tak. - Nagrania mogą być legalne, jeśli zainicjowała je któraś ze służb. Tak wynika z ustawy. Jednak nie ma przesłanek ku temu, by się to zmieniło. Polskie służby mogą to robić - tłumaczył Święczkowski.