Władysław Frasyniuk w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 stwierdził, iż dobrze byłoby, gdyby Andrzej Duda uświadomił sobie, że został prezydentem wszystkich Polaków.

Po drugie, jeśli nie wie, czego dotyczy rocznica Sierpnia 80', to niech zapyta albo niech nie chodzi - dodał były opozycjonista z czasów PRL mając na myśli fakt, że w swoim przemówieniu Gdańsku Duda nie wymienił nazwiska Lecha Wałęsy.

Gdy prowadząca program Justyna Pochanke spytała: Myśli pan, że nie wie?, Władysław Frasyniuk ostro odpowiedział: Jak wie, to byłby chamem i głupkiem. Wierzę w to, że nie wie.

Życzę mu, żeby został prezydentem, a nie cudakiem jarmarcznym, który objeżdża Polskę - dodał Frasyniuk cytowany przez onet.pl.

Jego zdaniem Ewa Kopacz nie powinna "błagać" o spotkanie z prezydentem, bo to "jest żenujące". Rząd sobie bez Andrzeja Dudy poradzi, natomiast on bez rządu nie - uważa Frasyniuk.

Mam wrażenie, że nie mamy prezydenta, a jarmark z uśmiechniętą twarzą Andrzeja Dudy - dodał