Rzeczniczka PiS Elżbieta Witek mówi, że wbrew opinii niektórych ekspertów, nowe przepisy będą zgodne z zasadami demokracji. Jak powiedziała, są prawnicy, którzy zwracają uwagę, że to sposób, w jaki odchodzący rząd powołał sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie służył demokracji. - Podważał zaufanie obywateli do tak ważnej instytucji, jak Trybunał Konstytucyjny - dodaje.

Nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym weszła w życie pod koniec sierpnia. Daje ona możliwość rozpatrywania mniej skomplikowanych spraw na posiedzeniu, a nie na rozprawie, gdy na przykład do wydania orzeczenia wystarczą pisemne stanowiska stron.

Nowa ustawa umożliwiła wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego jeszcze przez parlament poprzedniej kadencji, mimo że sędziowie kończyli pracę w listopadzie i grudniu.

Początkowo posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaskarżyli ustawę o Trybunale Konstytucyjnym właśnie do Trybunału Konstytucyjnego. Elżbieta Witek powiedziała jednak na antenie radiowej Jedynki, że nie ma sensu czekać na to rozstrzygnięcie i wniosek został wycofany. Ustawa ma wrócić do Sejmu w najbliższym czasie.

Tydzień temu minęła kadencja trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jednak prezydent nie zaprzysiągł ich następców wybranych przez ustępujący Sejm. Nie wyznaczył również daty ich zaprzysiężenia.

Byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego wydali oświadczenie, w którym stwierdzili, że "żadna okoliczność nie może być przywołana jako uzasadnienie dla braku umożliwienia złożenia ślubowania przez sędziów wybranych przez Sejm". Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki oraz Andrzej Zoll zabrali głos w sprawie nowych sędziów Trybunału, wybranych w październiku. Roman Hauser, Andrzej Jakubecki oraz Krzysztof Ślebzak nie złożyli dotąd ślubowania wobec prezydenta Andrzeja Dudy. Od kilku dni ten organ sądownictwa konstytucyjnego nie dysponuje więc 15-osobowym składem sędziowskim przewidywanym w konstytucji.

"Fakt wniesienia do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie konstytucyjności nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie jest okolicznością uzasadniającą uniemożliwienie złożenia ślubowania" - piszą w oświadczeniu byli prezesi TK. Dodają, że nie ma żadnej wątpliwości, iż ustawa ta - dopóki nie zostanie uznana za niezgodną z Konstytucją - korzysta z domniemania konstytucyjności. Ustawa stanowi w pełni legalną podstawę do uregulowania trybu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a także dla składania przez nich ślubowania wobec Prezydenta RP.