Według posła Arkadiusza Mularczyka, Trybunał powinien wyjaśnić, dlaczego nie zastosował się do nowej ustawy i dlaczego decyzja o umorzeniu została ogłoszona dopiero dzisiaj. Poseł Mularczyk podkreślił, że umorzenie postępowania jest właściwe, bo Trybunał nie ma prawa badać zgodności z Konstytucją uchwał podejmowanych przez parlament w sprawach indywidualnych, ponieważ bada tylko ustawy.

Zdaniem posła, zgodnie z nową ustawą sprawa powinna być badana według kolejności wpływu i w składzie 13, a nie 10 sędziów. Dlatego też - według Arkadiusza Mularczyka - Trybunał powinien wyjaśnić, z jakiego powodu nie dopuścił trzech sędziów i na czym polega tajemnica ogłoszenia postanowienia dopiero w dzisiaj, a nie w ubiegły czwartek. W tym czasie, jak powiedział poseł Mularczyk, prezes Rzepliński chodził po telewizjach i komentował bieżące wydarzenia trybunałowe, a ta sprawa była niezwykle ważna z punktu widzenia Trybunału i można powiedzieć, że prezes Rzepliński niejako ją zataił przed opinią publiczną.

Według Arkadiusza Mularczyka, Andrzej Rzepliński mógł "wystraszyć się" demonstracji KOD-u, które odbywały się w sobotę albo nie zgadzał się z postanowieniem Trybunału, albo nie przyjął go do wiadomości albo też nie chciał opublikować.

Sejmowe uchwały dotyczyły grudniowego wyboru sędziów Trybunału przez nowy Sejm, a także stwierdzenia braku mocy prawnej uchwał Sejmu poprzedniej kadencji o wyborze członków Trybunału. Skargę do TK w tej sprawie złożyła grupa posłów PO, do której przyłączył się Rzecznik Praw Obywatelskich. Zdania odrębne do postanowienia Trybunału złożyło jego trzech sędziów - prezes Andrzej Rzepliński oraz Marek Zubik i Andrzej Wróbel.