Nowelizacja ustawy o TK z 22 grudnia 2015 r. narusza zasadę niezależności Trybunału i ogranicza prawo obywateli do sądu - oceniła sędzia Katarzyna Gonera, prezentując we wtorek przed Trybunałem stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa. Nowelizacja ogranicza bezpośrednio prawo do sądu w tym wymiarze, który oznacza prawo do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki - wskazała sędzia Gonera.

Według niej przewidziane przez nowelizację zasady rozpatrywania spraw w Trybunale zakłócają sprawność funkcjonowania TK i naruszają prawa obywateli do rozpatrzenia ich spraw. Sprawne funkcjonowanie sądu konstytucyjnego ma doniosłe znaczenie dla obywatela, gdy na przykład z pytaniem prawnym do Trybunału występuje sąd, a od wyroku TK zależy rozstrzygnięcie tej sprawy sądowej - wskazała. Dlatego sprawność działania Trybunału Konstytucyjnego jest niezwykle doniosła - podkreśliła.

Gonera wskazała też na przepisy noweli mówiące, iż Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego, lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie w szczególnie rażących przypadkach. Postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości.

Jest to naruszenie konstytucyjnych zasad niezależności TK i w konsekwencji może też naruszać niezawisłość sędziego TK. Nieusuwalność sędziów oznacza, że usunąć sędziego TK może tylko postępowanie wewnątrzsądowe, czyli decyzja samego TK - zaznaczyła sędzia Gonera. W ocenie KRS konstytucję naruszył również tryb prac nad nowelizacją w parlamencie. Rada wskazała także, że gdyby TK miał przy badaniu tej nowelizacji stosować się do jej zapisów, to rozpoznanie skarg prawdopodobnie mogłoby w ogóle okazać się niemożliwe.

12-osobowy skład TK bada skargi na nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. Zaskarżyli ją: I prezes SN, posłowie PO, posłowie Nowoczesnej i PSL, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Sądownictwa, która jako ostatnia przedstawiła swoje stanowisko spośród skarżących. TK oddalił wcześniej wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o odroczenie rozprawy. W TK nie stawił się nikt z Sejmu, Rady Ministrów i od Prokuratora Generalnego. Według nich sprawa powinna być rozpoznana - tak jak przewiduje nowela - w składzie 13-osobowym oraz według kolejności wpływu skarg do TK.