Rafał Bochenek rozmawiał z dziennikarzami po debacie w Sejmie, podczas której premier Beata Szydło powiedziała m.in., że rząd nigdy nie będzie ulegał żadnemu ultimatum, tylko woli obywateli. Szefowa rządu zarzuciła też opozycji podważanie polskiej suwerenności.

Dziś polski parlament pokazał, że będzie stał murem za polskim rządem, który będzie podejmował skuteczne działania na forum instytucji unijnych w celu obrony dobrego imienia i mocnej silnej pozycji na arenie międzynarodowej, co opozycja oczywiście kwestionuje - mówił rzecznik rządu.

Jego zdaniem, opozycja podejmuje kuluarowe działania na forum instytucji międzynarodowych, które mają na celu zdyskredytować Polskę. Opozycji zależy, by Polska jak najbardziej była dyskredytowana na forum m.in. Unii Europejskiej, politycy PO wielokrotnie wypowiadali się w mediach, że szkoda, że UE nie nałożyła na nas sankcji, to jest to kpina\ - powiedział Bochenek.

Ci politycy - kontynuował - powinni się zastanowić, czy reprezentują interesy Polaków, czy interesy innych zwierzchników z zagranicy.

Rzecznik był też pytany o doniesienia prasowe, że polski rząd jest w stanie pójść na ustępstwa ws. Trybunału Konstytucyjnego. To bardzo przykra sytuacja - mówił Bochenek - że takie dokumenty wyciekają z instytucji europejskich. Według niego, to podważa dobrą wolę partnerów do rozmów.