Zdaniem ankietowanych Polaków na czele partii powinien stać szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Były lider PO uzyskał 4 razy większe poparcie (39,3 proc.) niż dwaj inni konkurenci: Grzegorz Schetyna czy też Radosław Sikorski (obaj po 10,7 proc.).

Tuż za Tuskiem uplasowała się Ewa Kopacz (19,7 proc.).

Według ekspertów duży wpływ na wyniki sondażu miała decyzja Schetyny o usunięciu z partii kilku politycznych rywali, w tym m.in. Jacka Protasiewicza i Michała Kamińskiego.

- Takie zachowanie jest politycznym samobójstwem. To się prędzej czy później zemści na Schetynie. Poza tym to oczywiste, że jedynym liderem Platformy od zawsze był Tusk. Wszyscy pozostali oprócz Olechowskiego i Płażyńskiego byli jedynie wykonawcami - skomentował w "Super Expressie" prof. Kazimierz Kik, politolog PAN.

Badanie przeprowadził Instytut Badań Pollster 22 i 23 lipca na próbie 1109 dorosłych Polaków.