Poinformował o tym w piątek na konferencji prasowej w Sejmie poseł Nowoczesnej Adam Szłapka.

Nie może być tak, że jedyną podstawą do robienia kariery w takich spółkach czy zarządzania takimi spółkami jest lojalność partyjna - mówił Szłapka.

My możemy mówić, że to jest żenujące, śmiać się z tych "Misiewiczów", takich "Dyzmów PiS-owskich", którzy opletli spółki Skarbu Państwa, ale chodzi też o bezpieczeństwo naszego państwa" - dodał poseł.

Według Szłapki zdymisjonowany w czwartek przez premier Szydło szef resortu skarbu państwa Dawid Jackiewicz wykonał całą robotę, powsadzał wszystkich pracowników PiS-u na miejsca w spółkach Skarbu Państwa. On teraz wyleci, dostanie pewnie jakąś intratną posadę, ale oni wszyscy tam zostają, wszystkie te "Misiewicze" będą dalej rządzić polskim systemem gazownictwa, polskimi spółkami naftowymi, Orlenem, KGHM-em, tymi wszystkimi strategicznymi spółkami" - podkreślił.

Obecny na konferencji członek zarządu Nowoczesnej Paweł Rabiej podkreślił, że sytuacja w spółkach Skarbu Państwa budzi "bardzo głębokie zaniepokojenie". Walka z kumoterstwem i nepotyzmem nie powinna się skończyć na dymisji pana ministra Jackiewicza, potrzebne są kolejne kroki - zaznaczył.

Według Nowoczesnej były szef resortu skarbu państwa powinien zostać również odwołany z funkcji prezesa zarządu Fundacji Promocji Polski. Ta fundacja budziła od samego początku duże wątpliwości, to jest olbrzymie pole do nadużyć, na co wskazywaliśmy wielokrotnie uwagę - dodał Rabiej.

Jak podkreślił, Nowoczesna "spodziewa się" także odwołań osób nominowanych do spółek Skarbu Państwa przez Jackiewicza. Nie chodzi o to, że zły jest tylko pan minister, ale też złe są osoby, które on w tych spółkach nominował, bo są niekompetentne i nie potrafią sensownie zarządzać, a o to przede wszystkim chodzi - podkreślił.

Wielokrotnie przestrzegaliśmy przed tym, żeby spółek Skarbu Państwa nie traktować jako koryta, żeby kierować tam osoby, które potrafią zarządzać, które znają się na tym, niestety stało się tak, że stało się to polem walki o władzę i teraz mamy efekty - dodał Rabiej.

Jak zaznaczył Nowoczesna domaga się informacji dotyczących zleceń, które w ostatnim roku wypływały ze spółek Skarbu Państwa, o charakterze marketingowym, prawnym, doradczym. One wymagają wyjaśnienia, do kogo te zlecenia płynęły, gdyż istnieje duże podejrzenie, że było to wyprowadzanie pieniędzy ze spółek Skarbu Państwa - ocenił.

Premier Beata Szydło w czwartek odwołała szefa MSP Dawida Jackiewicza, gdyż - jak zaznaczyła - wypełnił on swoją misję. Szydło poinformowała również w czwartek, że resort skarbu państwa ma być zlikwidowany do końca roku, a proces ten będzie nadzorował szef Komitetu Stałego RM Henryk Kowalczyk. Według Szydło - zgodnie z propozycją Jackiewicza - po likwidacji MSP nadzór nad spółkami Skarbu Państwa, które pozostają poza kuratelą innych resortów, będzie sprawował podmiot kierowany przez menedżera.