Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolesiostwo PO, nepotyzm PiS, Misiewicze i TKM? Każda partia u władzy robi to samo

30 września 2016, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 12 minut
Jarosław Kaczyński i Donald Tusk
Jarosław Kaczyński i Donald Tusk/Agencja Gazeta
Zatrudnianie znajomych i pociotków? Podwójne standardy? Kolesiostwo? Tak naprawdę nie ma znaczenia, która partia rządzi. Czy była to Platforma Obywatelska z PSL, czy teraz PiS, każdy musi zmierzyć się z oskarżeniami o nepotyzm. Bo ten dotyczy każdej partii rządzącej bez wyjątku. Obecna opozycja atakuje PiS za obsadzanie stanowisk swoimi, nie mającymi kompetencji? Nie tak dawno tym samym językiem Prawo i Sprawiedliwość oburzało się na nepotyzm PO i PSL. Przykłady? Proszę bardzo.

- pisał w 2012 roku na łamach "Gazety Wyborczej" Witold Gadomski.

Minęło parę lat i chyba jednak nie przestaliśmy się oburzać. Można powiedzieć nawet, że od tamtego czasu oburzamy się coraz bardziej. Świadczą o tym fale krytycznych komentarzy, które przelewają się przez portale społecznościowe, gdy wyjdzie na jaw, że na eksponowane stanowisko trafił ktoś ze znajomych czy rodziny rządzących.

Politycy PiS znajdują się pod zmasowanym ostrzałem ze strony opozycji za swoją politykę kadrową m.in. w spółkach Skarbu Państwa i innych instytucjach, gdzie zatrudniani są członkowie rodziny i znajomi. Bronią się, mówiąc, że przecież nie ma mowy o żadnym nepotyzmie. tak swego czasu marszałek Senatu Stanisław Karczewski tłumaczył sprawę zatrudnienia małżonki Zbigniewa Ziobry, Patrycji Koteckiej, w spółce Link4 należącej do PZU.

Tak było, potwierdzone info

Jeszcze niedawno stali po drugiej stronie i z zaciętością tropili kolesiostwo i nepotyzm w PO.Mało tego, kilka lat temu wojewódzkie struktury PiS dostały rozkaz, by zbierać informacje o stanowiskach obejmowanych w ich regionach przez polityków PO. To wszystko miało się złożyć na "księgę nepotyzmu". Dziś Prawo i Sprawiedliwość zgrzyta zębami na podobną inicjatywę Nowoczesnej, która w ramach akcji #Misiewicze gromadzi przypadki rozdawania stanowisk przez PiS.

Prawo i Sprawiedliwość nie kryło swego oburzenia, gdy we wrześniu 2014 roku gruchnęła informacja, że Igor Ostachowicz, doradca i jeden z najbliższych współpracowników Donalda Tuska trafi do zarządu PKN Orlen. - - grzmiał wtedy Mariusz Kamiński z PiS. Co ciekawe, jedną z pierwszych decyzji Prawa i Sprawiedliwości po objęciu rządów było znowelizowanie ustawy o służbie cywilnej. Wyższe stanowiska są od tamtej chwili obsadzane w drodze powołania, a nie konkursu.

Politycy PO bronili Ostachowicza podkreślając, że "to świetny fachowiec". - - mówił wtedy w TVN24 Rafał Trzaskowski.

- grzmiał z kolei o Ostachowiczu na portalu niezalezna.pl sam prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Ostatecznie Igor Ostachowicz wycofał się i zrezygnował ze stanowiska. - cieszył się wtedy Mariusz Błaszczak.- dodał cytowany przez "Newsweek".

Okazuje się, że i dziś "syndrom skandalu" jest wciąż bardzo skuteczny. Przekonał się o tym niedawno Bartłomiej Misiewicz, zawieszony rzecznik MON, który m.in. w wyniku działań "czułej opinii publicznej" zrezygnował z zasiadania w radzie nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

W maju br. minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel grzmiał z trybuny sejmowej, zarzucając koalicji PO-PSL "nepotyzm i kumoterstwo w agencjach". Takie wyniki przyniósł audyt przeprowadzony przez ministerstwo rolnictwa. Jurgiel zarzucał, że przy zatrudnianiu faworyzowano krewnych. Podkreślał on, że w latach 2008-2012 aż 23 z 81 jeden członków kierownictwa ARMiR miało w agencji członka rodziny lub bliską osobę. Tymczasem wczoraj na stronie fakt.pl pojawiła się informacja, że w agencjach rolniczych znaleźli zatrudnienie najbliżsi posłanki PiS ze Sląska Izabeli Kloc, która przyjaźni się z ministrem Jurgielem. 26-letnia córka posłanki, germanistka Justyna Kloc, dostała w czerwcu pracę w Sekcji Administracyjno-Finansowej Agencji Rynku Rolnego. W tym przypadku wygrała konkurs. Natomiast maż posłanki, 56-letni Janusz Kloc, od kwietnia pracuje w Agencji Nieruchomości Rolnych. - mówi "Faktowi" informator zbliżony do resortu rolnictwa.

Już po opisaniu sprawy przez tabloid, Krystyna Kloc zamieściła na swoim facebookowym profilu oświadczenie.

Oświadczenie w związku atakami medialnymi na mnie i moją rodzinę Szanowni Państwo, ​W związku z kłamliwymi...

Opublikowany przez Izabelę Kloc Czwartek, 29 września 2016

Jest afera

Swego czasu wzburzenie wśród PiS wzbudził fakt, że syn Donalda Tuska dostał posadę w gdańskim Porcie Lotniczym. Marcin Mastalerek apelował wtedy, by Michał Tusk zrezygnował ze stanowiska, bo inaczej nie będzie można poważnie traktować słów premiera o "walce z nepotyzmem".

- mówił wówczas Mastalerek.

W 2016 roku ten sam Marcin Mastalerek otrzymał posadę dyrektora wykonawczego do spraw komunikacji korporacyjnej w PKN Orlen. Bez konkursu. Praca Mastalerka w Orlenie była porównywana przez media z przypadkiem Igora Ostachowicza, ale marszałek Senatu Stanisław Karczewski widział istotne różnice. - przekonywał w Radiu ZET.mówił Karczewski.

Opozycja nie szczędziła również słów krytyki, gdy w 2010 roku wyszło na jaw, że Maya Rostowska, córka ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego, została doradcą Radosława Sikorskiego w MSZ. Wiele negatywnych komentarzy, a także kpin i drwin wzbudziła też nominacja ze strony ówczesnej minister sportu Joanny Muchy, która wicedyrektorem Centralnego Ośrodka Sportu mianowała swojego znajomego Marka Wieczorka, właściciela salonu fryzjerskiego, z którego korzystała. Nie zostawiono też suchej nitki na gigantycznych zarobkach byłego ministra Aleksandra Grada i jego pracy jako prezesa jednocześnie: PGE EJ 1 i PGE Energia Jądrowa. Funkcję rzecznika PGE Dystrybucja Lublin pełniła jego synowa. "Lista wstydu" Platformy Obywatelskiej jest długa. Liczy kilkaset nazwisk i można ją znaleźć tutaj>>>.

Dziś role się odwróciły i to politycy opozycji atakują rządzących za nepotyzm. Praktycznie tym samym językiem, którym kiedyś posługiwał się wobec nich PiS.

- mówiła w 2012 roku "Gazecie Wyborczej" Grażyna Kopińska, szefowa Programu przeciw Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego.

Coś wam to przypomina?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj