Kamiński zabrał głos po tym, gdy poseł Stanisław Huskowski (ED) zgłosił wniosek, by jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu minister sprawiedliwości, prokurator generalny przedstawił informację o zatrzymaniu i wniosku o areszt dla Józefa Piniora, bohatera - jak mówił Huskowski - "polskiej niepodległości, polskiej wolności".

Koordynator służb specjalnych powiedział z trybuny sejmowej, że chce stanowczo zaprotestować przeciwko upolitycznianiu tej sprawy; jak podkreślił, mamy do czynienia z sytuacją korupcyjną.

Kamiński odniósł się do słów Piniora, który stwierdził, iż obecny rząd zafundował mu życie w państwie policyjnym, życie na podsłuchu. Koordynator służb specjalnych podkreślił, że działania operacyjne CBA w sprawie dot. Piniora zaczęły się wiosną 2015 r. i zakończyły jesienią 2015 r. przed wyborami parlamentarnymi.

Jak mówił Kamiński, rzeczywiście wobec ówczesnego senatora PO stosowano zaawansowane działania operacyjne. Dodał, że wszystkie wnioski związane z kontrolą operacyjną, czyli tzw. podsłuchem, były zrealizowane na wniosek ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika, za zgodą ówczesnego Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. Koordynator specsłużb powiedział, że w jego ocenie i ocenie obecnego szefa CBA, były to działania zasadne, związane z kryminalnym charakterem sprawy.

Kamiński powiedział, że jako człowiekowi związanemu z ideą solidarności i b. opozycjoniście jest mu przykro, że człowiek tak zasłużony dla wolności jak Pinior, jest "podejrzewany i w opinii CBA i prokuratury dopuścił się czynów korupcyjnych".

To bardzo przykre dla nas wszystkich, ale mamy do czynienia z sytuacją o charakterze kryminalnym. Wszelkie jej upolitycznianie jest całkowicie bezzasadne - powiedział Kamiński.

B. senator Józef Pinior, wraz z 10 innymi osobami, został zatrzymany przez CBA we wtorek. Pinior jest podejrzany o korupcję, usłyszał dwa zarzuty, grozi mu do 8 lat więzienia. Poznański wydział zamiejscowy PK wystąpił o tymczasowy areszt dla b. senatora, jego asystenta oraz biznesmena Krystiana S. W czwartek wieczorem poznański sąd rejonowy zdecydował, że Pinior oraz dwie inne osoby, wobec których prokuratura wnioskowała o areszt, wyjdą na wolność. Prokuratura Krajowa zapowiedziała zażalenie na tę decyzję.