Premier podkreśliła, że jej "przygoda z polityką" zaczęła się w samorządzie. Jak zaznaczyła, samorząd to "doskonała szkoła życia".

Samorząd to ludzie, lokalna społeczność. (...) To są małe ojczyzny, które składają się na jedną, wielką ojczyznę, która nazywa się Polska. Musimy dbać o to, ażeby małe ojczyzny, budując swoją przyszłość, były w ścisłym powiązaniu z planami rozwojowymi tej wielkiej ojczyzny: Polski - powiedziała.

Premier podkreśliła, że fundamentem myślenia PiS, w jakim kierunku powinien rozwijać się samorząd jest "idea zrównoważonego rozwoju". To jest szansa dla każdego bez względu na to, gdzie mieszka, czym się zajmuje i co robi, dla każdej miejscowości, dla każdego regionu i szczególnie mocne wsparcie dla najsłabszych - podkreśliła.

Premier Szydło: To nasza sprawa jak urządzimy nasz dom, którym jest Polska

Mieszkamy wszyscy w jednym domu, który nazywa się Polska. I to jest nasz dom. Jak sobie go urządzimy, jak sobie go umeblujemy, to na szczęście jest nasza sprawa. I powinniśmy zrobić wszystko, żebyśmy to my sami ten dom nasz meblowali. Ale jeżeli nie będziemy robili tego wspólnie, to też niewiele z tego wyjdzie - powiedziała premier.

Podkreśliła, że każdy ma swoje zadania. Inna jest rola rządu, inna jest rola wojewodów, inna rola jest jeszcze samorządów. Ale te organy muszą się wzajemnie przenikać, muszą się rozumieć, muszą ze sobą współpracować. Muszą realizować te cele, które z punktu widzenia obywatela, z punktu wiedzeni mieszkańca naszej ojczyzny są najistotniejsze. I przede wszystkim każdy z nas, podejmując jakieś działanie, musi przede wszystkim mieć tę perspektywę, czy to, co robię, czy to, co robimy jest dobre dla Polski, jest dobre dla Polaków. Jeżeli tak, to wspólnie podejmujmy te działania - tłumaczyła szefowa rządu.

Podkreślił, że rząd przygotowuje dokumenty, ustawy, projekty, ale w dużej mierze to samorządy potem je realizują. Jeżeli nie będzie współpracy, jeżeli nie będzie porozumienia i tej rozmowy, dialogu, to realizacja będzie oczywiście utrudniona - zaznaczyła Szydło.