Podczas piątkowej konferencji prasowej rzeczniczka PiS była pytana, jak jej ugrupowanie odnosi się do apeli m.in. posłów PO, by powołać komisję śledczą ds. SKOK-ów. W tym kontekście przypomniano niedawne przesłuchanie twórcy Amber Gold Marcina P. Podczas przesłuchania przyznał on, że na rozruch Amber Gold pieniądze miał ze SKOK.

- SKOK-i funkcjonują wiele lat. Platforma Obywatelska razem z PSL rządziła osiem lat i PO miała już czas, by nie jedną komisje śledczą, nawet ws. SKOK-ów powołać, i nad nią pracować - oświadczyła Mazurek.

- My teraz uważamy, że instytucje państwa, jeśli chodzi o nadzór nad SKOK funkcjonują dobrze i takiej potrzeby nie widzieliśmy  - dodała rzeczniczka PiS.

W jej ocenie, apele polityków PO w sprawie komisji śledczej ds. SKOK to odwracanie uwagi. - Traktujemy to tylko i wyłącznie jako polityczny akcent i odwrócenie uwagi od kłopotów, które ma dzisiaj PO, choćby ze sprawą Amber Gold i komisją weryfikacyjną - stwierdziła Mazurek.

Podczas niedawnego przesłuchania Marcina P. poseł PO Krzysztof Brejza dopytywał, z jakiej instytucji miał on środki finansowe na rozruch Amber Gold. Marcin P. odmówił odpowiedzi. - Czy tą instytucją był SKOK Stefczyka? - indagował Brejza. - Nie - padła odpowiedź.

- A to ciekawe, bo w zeznaniach z 24 września 2012 r. podał świadek, że rodzina zbierała środki na rozruch Amber Gold właśnie w SKOK-u Stefczyka - kontynuował Brejza. Z którego gdańskiego SKOK pochodziły te środki? - dociekał dalej poseł PO. - Jednego z kilku - odparł P., dodając, że nie pamięta lokalizacji.

Według posła, był to SKOK-Olech Kredyty przy ul. Kołobrzeskiej, który potem został przejęty przez SKOK Stefczyka. - Na pewno nie przy ul. Kołobrzeskiej, bo to nie są rejony, gdzie moja rodzina mieszka - skomentował P. Poseł pytał go, czy w organizacji Amber Gold pomagał mu "ktokolwiek ze SKOK Stefczyka". - Nie, nie znam nikogo ze SKOK Stefczyka - odparł P.