Kalendarz jest tylko i wyłącznie wewnętrznym, szkolnym materiałem biurowym wytworzonym przez naszą uczelnię na własne potrzeby. Nigdzie nie można go kupić, nie jest dystrybuowany na zewnątrz, poza uczelnię - wyjaśnia w rozmowie z tvn24.pl rzecznik policyjnej uczelni podinspektor Marcin Piotrowski.

Według relacji podinspektora Piotrowskiego wydrukowano kilkaset egzemplarzy kalendarza. - Wszystko na potrzeby uczelni, gdzie wraz z wykładowcami i słuchaczami przebywają tysiące osób - przekonuje rzecznik.

Najpierw był rozkaz cięcia konfetti, by później je z helikoptera sypać na głowę ministra Zielińskiego. Kalendarz jest kolejnym objawem tego samego zjawiska. To podlizywanie się władzy - komentuje jeden z wysokich rangą oficerów.

W grudniu ubiegłego roku konfetti, które cięli policjanci, zrzucane były z helikoptera na cześć ministra Zielińskiego w Augustowie. Kilka dni temu internet obiegło zdjęcie, na którym przy okazji uroczystości w Wydminach, podczas przechodzenia przez ulicę, nad ministrem parasol niesie jeden z ochroniarzy.