Projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT został złożony w Sejmie.

Zgodnie z projektem pełna nazwa komisji to "komisja śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i instytucji publicznych w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego".

Poseł PiS Marcin Horała ocenił, że "luka VAT-owska" zaczęła dynamicznie rosnąć, kiedy władzę objęły rządy PO-PSL. - To były nawet nie miliony, setki milionów, miliardy, ale dziesiątki, a nawet setki miliardów straconych w budżecie państwa - stwierdził.

W uzasadnieniu projektu można przeczytać, że straty dla finansów publicznych można szacować nawet na 200-300 mld zł.

"Skuteczne dążenia do poprawienia ściągalności podatków podjęcie przez rząd po 2015 roku rodzą szereg pytań o przyczyny bezczynności rządu w tym zakresie w latach 2007-2015. Straty dla finansów publicznych wynikające z owej bezczynności można szacować na 200-300 mld zł. Środki te pozwoliłby na rozwiązanie wielu palących problemów społecznych. Powinny stanowić wspólną własność Polaków, a trafimy do kieszeni przestępców". 

- To ma zbadać komisja śledcza, w którym miejscu, gdzie było zaniedbanie, gdzie była niekompetencja, a gdzie była zła wola, decyzja polityczna, żeby te miliardy zamiast w budżecie znalazły się w kieszeniach mafii VAT-owskiej - dodał poseł.

Poseł PiS Waldemar Buda poinformował, że projekt przewiduje udział w komisji 5 osób ze strony PiS oraz 4 miejsca dla polityków opozycji.

W połowie września ub.r. klub Kukiz'15 złożył do marszałka Sejmu projekt uchwały ws. powołania komisji śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych, podejmowanych celem zapobieżenia zaniżonym wpływom do budżetu państwa z podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego. Projekt zakładał, że komisja miałaby badać okres od 2007 do 2017 roku.

W czwartek wicemarszałek Sejmu i rzeczniczka PiS Beata Mazurek pytana, dlaczego Sejm wciąż nie zajął się projektem Kukiz'15, powiedziała że wniosek Kukiz'15 "zawierał błędy formalne". - Kiedy będziemy procedować swój projekt uchwały (Prawa i Sprawiedliwości), będziemy mówić o różnicach między projektem naszym, a ich - dodała rzeczniczka PiS.

Kierwiński o projekcie ws. komisji śledczej: Ustawka PiS związana z nagrodami

Poseł PO Marcin Kierwiński ocenił, że projekt PiS ma związek z kontrowersjami wokół nagród dla członków rządu. To typowa polityczna ustawka PiS. Mają problem z nagrodami, nie wiedzą jak się wytłumaczyć z nagród, z drugich pensji, które sobie wypłacali, więc reagują panicznie. Tu komisja VAT-owska, tu obniżanie uposażeń, tu zwracanie premii na Caritas. Kompletna panika w obozie (prezesa PiS, Jarosława) Kaczyńskiego - powiedział polityk PO dziennikarzom. Zapowiedział jednak, że jeśli komisja powstanie, Platforma weźmie udział w jej pracach.

Skrytykował przy tym Prawo i Sprawiedliwość, że chce skupić się na badaniu tylko czasów rządów PO-PSL. PiS nie chce objąć swojej kadencji tą komisją, to znaczy, że ma wiele do ukrycia. Ale spokojnie, jeśli taka komisja powstanie, pokażemy jak bardzo dużo za uszami ma także PiS - zapowiedział Kierwiński.

Doświadczenie komisji śledczych, robionych przez PiS, jest takie, że jeden sprawny poseł, tak jak chociażby poseł Krzysztof Brejza w komisji Amber Gold, potrafi obnażać hipokryzję PiS, potrafi pokazywać, że PiS ma wiele na sumieniu, także w przypadku komisji Amber Gold. Jeżeli będą zapraszać polityków Platformy na tę komisję, my także będziemy pokazywać, że w roku 2016 i 2017 wpływy z VAT były mniejsze - zapowiedział poseł Platformy.

Proszę zwrócić uwagę, że zgodnie z opinią jednej z firm audytorskich, luka VAT-owska w dwóch ostatnich latach nadal wynosiła 90 miliardów złotych, a więc de facto średniorocznie była jeszcze większa niż za rządów PO - dodał Kierwiński.

PSL: Powołanie komisji ds. VAT swoiste wotum nieufności dla Zbigniewa Ziobry

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak w rozmowie z PAP podkreślił, że PiS ma większość w Sejmie, "więc prawdopodobnie jeśli będzie chciało taką komisję powołać to ją powoła". Natomiast niezrozumiałe jest to ograniczenie czasowe, dlaczego politycy PiS-u chcą wyłączyć z prac tej komisji lata swoich rządów, pytanie czy mają coś do ukrycia? - zastanawiał się rzecznik PSL.

W jego ocenie warto byłoby, żeby komisja obejmowała swoim działaniem lata 2015-2017, dlatego, że - jak zauważył - "ta luka VAT-owska wcale się nie zmniejszyła". Zdaniem Stefaniaka przed taką komisją powinien stanąć premier Mateusz Morawiecki. Który przecież przejął nadzór nad ministerstwem finansów, z jakiegoś powodu to zrobił - zaznaczył rzecznik PSL.

Według niego powołanie komisji ds. wyłudzeń VAT to tak naprawdę "swoistego rodzaju wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry", który - jak mówił - przez dwa lata miał wszystkie instrumenty do tego, żeby sprawę wyłudzeń z VAT-u rozwiązać i tego nie zrobił". Czyli patrząc na to z tej perspektywy pan Ziobro powinien podać się do dymisji - podkreślił Stefaniak.