- Jedynymi politykami, którzy mówią o polexicie od lat są politycy Platformy Obywatelskiej. Jedynym politykiem w kraju, który zaproponował referendum na temat członkostwa Polski w Unii Europejskiej był Grzegorz Schetyna. Zresztą, to była kuriozalna propozycja i cieszę się, że się z niej wycofał. Myślę, że Rafał Trzaskowski, jako wysokiej klasy specjalista od spraw europejskich, powinien wziąć na dywanik swojego szefa i wytłumaczyć mu: "Grzegorz, nigdy więcej nie mów o referendum" - powiedział Wirtualnej Polsce Adam Bielan.

W ten sposób wicemarszałek Senatu odniósł się do słów Jarosława Gowina, który mówił niedawno, że jeśli Trybunał Sprawiedliwości UE usankcjonuje zawieszenie prawa przez Sąd Najwyższy, to polski rząd nie będzie miał innego wyjścia, jak zignorowanie orzeczenia TSUE. I będzie to pierwszy krok do autodestrukcji Unii Europejskiej.

Na pytanie, czy on, Adam Bielan, nie powinien wziąć na dywanik wicepremiera i przestrzec, że skoro jesteśmy we Wspólnocie, to powinniśmy jej wyroków przestrzegać, odpowiedział: - Nie ulega wątpliwości, że kształtowanie wymiaru sprawiedliwości należy do kompetencji państw członkowskich. Jarosław Gowin nie jest dyplomatą i nie jest naszym ministrem spraw zagranicznych. W związku z tym może sobie pozwolić na więcej. Jest jednym z naszych liderów politycznych i ma prawo w dłuższej formie publicystycznej wypowiadać się na temat naszej przyszłości w Unii Europejskiej.

Bielan przekonywał też, że w wielu kwestiach jego formacja jest znacznie bardziej proeuropejska niż zachód Europy. - To my w Europie Środkowo-Wschodniej bronimy rynku wewnętrznego przed zakusami takich polityków, jak francuski prezydent Macron, który chce cofnąć osiągnięcia integracji europejskiej forsując dyrektywy uderzające w naszych przedsiębiorców. To Niemcy z egoistycznych pobudek ponad głowami krajów Europy Środkowo-Wschodniej budują gazociąg z Rosją. W wielu sprawach jesteśmy lepszymi Europejczykami - mówił.