Byłemu ministrowi sportu grozi 10 lat
Po burzliwym śledztwie - wreszcie będzie proces. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała do sądu akt oskarżenia wobec Tomasza Lipca. Byłemu ministrowi sportu w rządzie PiS grozi 10 lat więzienia. Lipca, którego zatrzymano tuż po październikowych wyborach parlamentarnych, oskarżono o popełnienie pięciu przestępstw, w tym o korupcję.
- Lipiec: Padłem ofiarą konkurencji między ABW a CBA
- Szefowa prokuratury: Zatrzymacie ministra, to was puknę
- PiS o tajnym funduszu: To brednie
- Ludzie Ziobry i Bielana zatrudnieni po znajomości?
- Ziobro: To Marcinkiewicz odpowiada za Lipca
- "Mówiłam, że puknę prokuratorów w głowę"
- Lipiec oskarża PiS o wrabianie kolegów
- Lipiec jeszcze posiedzi
- Były minister sportu miał wziąć ponad 100 tys. zł łapówki
- Prokurator od Ziobry ukarana przez kolegów
- Chciała "pukać" prokuratorów. Dostała zarzut
- Lipiec nie wyjdzie z więzienia
- Tomasz Lipiec współpracował z ABW
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były minister oskarżony jest m.in. o korupcję, przekroczenie uprawnień, oszustwo i namawianie do poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Wszystkie te przestępstwa miał popełnić między 2004 a 2007 rokiem. Prokuratura zarzuca Lipcowi także przyjęcie "korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej" oraz w związku z działalnością Centralnego Ośrodka Sportu.
Były minister w rządzie PiS nie przyznaje się do winy.
Oprócz Lipca oskarżono również Arkadiusza Ż. - o przestępstwa korupcyjne oraz o podżeganie do przekroczenia uprawnień.
Akt oskarżenia prokuratorzy wystosowali także wobec Maryny L. - jak podaje "Rzeczpospolita" żony Tomasza Lipca. Miała ona - chcąc uchronić swojego męża przed karą - nakłaniać świadków do składania fałszywych zeznań.
Afera związana z ministrem sportu wybuchła na początku lipca 2007 roku, gdy CBA zatrzymało dwóch dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu po wręczeniu im kontrolowanej łapówki. Kilka dni później minister sportu podał się do dymisji.
Wkrótce okazało się, że także on jest podejrzewany o korupcję. Jak wynika z ustaleń dziennika.pl, Lipca miano zatrzymać tuż przed wyborami parlamentarnymi. Nie dopuściła jednak do tego ówczesna szefowa prokuratury Elżbieta Janicka, uważana za protegowaną Zbigniewa Ziobry.
Byłego ministra sportu zatrzymano dopiero tuż po wyborach - 25 października 2007 roku.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!