Donald Tusk stawia na... seks w rządzie
Powołanie na do rządu pięknych i seksownych kobiet podpowiadają Donaldowi Tuskowi specjaliści od wizerunku. Tak jest w Hiszpanii, bo dziewięć na 17 resortów mają panie. Ale która z Polek ma największe szanse na stanowisko seksiminister w rządzie koalicji PO-PSL?
- Obietnica Tuska wciąż pozostaje fikcją
- Pawlak boi się, że straci władzę
- Tusk: Powiem Wałęsie, że nie jest sam
- PiS: Platforma maluje trawę jak w PRL
- Premier kibicował Rosjanom
- Premier zabiera wakacje
- Kopacz musi sprzedać swoje limuzyny
- Mucha paraliżuje Sejm
- Rzeczniczka Tuska odchodzi z rządu
- Kaczyński: Tusk, opanuj się
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obecny rząd Donalda Tuska skomponowano według amerykańskiego podręcznika do marketingu politycznego z początku dekady. „Męskie" resorty są w większości we władaniu drugoplanowych polityków PO i PSL. „Kobiecymi" ministerstwami rządzą natomiast panie: Ewa Kopacz (zdrowie), Katarzyna Hall (edukacja), Barbara Kudrycka (nauka i oświata) i Jolanta Fedak (praca i polityka społeczna).
Wszystkie należą do najsłabszych trybików w maszynie PO/PSL i są najgorzej ocenianymi ministrami po półrocznej pracy gabinetu Tuska. Ale też aniołki Tuska otrzymały najtrudniejsze zadania. Powodem niepowodzeń jest także to, że polskie panie minister nie wykorzystują „kobiecej broni” - one akurat są mężczyznami w spódnicach - czytamy na stronach portalu wprost.pl
To ma się zmienić w nowym rozdaniu. Niemal pewną kandydatką do polskiego rządu, po jego rekonstrukcji jest wyróżniająca się urodą posłanka PO Joanna Mucha (zobacz jej zdjęcia). Podobno nie jest to jedyna propozycja upiększenia i useksownienia rządu. Wprost.pl nie zdradza jednak innych nazwisk.
Swego czasu obecny wicepremier, a kiedyś premier Waldemar Pawlak, na swoją rzecznik powołał Ewę Wachowicz - Miss Polonia w 1992. Kto dziś mógłby być symbolem seksu w rządzie PO-PSL. Pięknych kandydatek jest dużo, ale... niewiele z nich ma doświadczenie w polityce. Tylko czy doświadczenie jest w tym przypadku ważne? Przecież specjalistom od wizerunku chodzi o zupełnie inny efekt.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!