"Wałęsa nie usuwał akt ze swojej teczki"
Lech Wałęsa nie usunął akt ze swojej teczki - zdradził w programie "Kropka nad i" w TVN24 były szef Urzędu Ochrony Państwa, Andrzej Milczanowski. A właśnie o niszczenie akt oskarżają Wałęsę jego przeciwnicy. Milczanowski przyznał jednak, że Wałęsa zwrócił mu niekompletną teczkę. Resztę dokumentów przesłał dopiero później, w kopercie z napisem: "Otwierać tylko za zgodą prezydenta".
- Oto, co mówił Wałęsa na taśmie
- "Kaczyński dawał gospodarkę za Wałęsę"
- Borusewicz do wrogów Wałęsy: Czemu milczeliście
- Były szef kontrwywiadu: Kaczyński kłamie
- Wałęsa wskazuje, kto był "Bolkiem"
- Wałęsa nie oddał tysięcy dokumentów
- "Wałęsa to nienaruszalna instytucja"
- Powstaje partia Lecha Wałęsy
- Kaczyński: Widziałem oryginały donosów "Bolka"
- Śledczy zajmą się niszczeniem akt Wałęsy
- Dostałem taśmę, ale nie z wyznaniem Wałęsy
- "W sprawie Wałęsy PiS nie jest bez winy"
- Wałęsa nie będzie się tłumaczył w TVP
- Książka o Wałęsie wraca 4 lipca
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według Milczanowskiego, Wałęsa nie był agentem "Bolkiem". Jego zdaniem, nie ma na to żadnych dowodów. Co więcej, były prezydent wcale nie usunął ze swej teczki części dokumentów, o co oskarżają Wałęsę polityczni wrogowie. Ich zdaniem, wyjął on z teczki te papiery, które mogły świadczyć o jego agenturalnej przeszłości.
Wałęsa wypożyczał swą teczkę dwa razy. Przeglądał ją w Belwederze. Milczanowski przyznaje, że za pierwszym razem materiały wróciły niekompletne. "Prosiłem, żeby zwrócił resztę, więc zwrócił w kopercie z adnotacją: otwierać tylko za zgodą prezydenta. Nie miałem prawa jej otworzyć" - mówił w TVN24.
"Zarzuty wobec człowieka, który tyle zrobił dla Polski są niskie, małe i podłe" - dodał. Skomentował też słowa Lecha Kaczyńskiego, według którego Wałęsa współpracowal z SB. "Nigdy nie byłem o nim wysokiego mniemania, ale wypowiedzią o <Bolku> stracił u mnie wszystko" - stwierdził Milczanowski.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!