Według "Spiegla" obaj polscy politycy mieliby przypuszczalnie większe szanse objąć tę funkcję niż forsowany przez Bułgarów były minister spraw zagranicznych Solomon Passi. O kandydaturach na następcę obecnego sekretarza generalnego sojuszu Holendra Jaapa de Hoop Scheffera mają rozmawiać ministrowie spraw zagranicznych NATO w nadchodzącym tygodniu.

Według tygodnika zainteresowanie stanowiskiem sekretarza generalnego NATO zasygnalizowali już przedstawiciele krajów zachodnioeuropejskich, w tym dwóch Duńczyków: premier i minister obrony oraz były brytyjski minister obrony.

Niemcy nie przedstawią żadnego kandydata ze względu na jesienne wybory parlamentarne w tym kraju. Polityk, który wyraziłby chęć ubiegania się o fotel szefa NATO, nie mógłby liczyć na żadne czołowe stanowisko w przyszłym rządzie niemieckim.

Według "Spiegla" Francuzom stanowisko sekretarza generalnego sojuszu nie przysługuje, gdyż przez dziesięciolecia nie uczestniczyli w militarnych jego strukturach i dopiero teraz do nich powracają.