PSL nie chce "bata na urzędników skarbówek"
Kolejna różnica zdań między PO a PSL. Co tym razem dzieli koalicjantów? Ustawa, która ma w końcu wprowadzić odpowiedzialność finansową urzędników skarbowych za podejmowane przez nich decyzje. Przygotowała ją Platforma Obywatelska, która zachwala ją jako "bat na fiskusa".
- Polityk PSL zbankrutuje?
- Układ z Platformą opłacił się lewicy
- Sprzątanie po władzy kosztuje nas miliony
- Będą w końcu mniejsze dotacje dla partii?
- Fiskus sprawdzi, skąd Kowalski ma na auto
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Platformy Obywatelskiej, ustawa wreszcie zrównoważy relacje między urzędnikiem a podatnikiem. "Urzędnicy muszą ponosić osobistą odpowiedzialność za swe decyzje, nie mogą się chować w cieniu instytucji państwowych" - mówił w TVN 24 poseł PO Mirosław Sekuła.
Według pomysłu Platformy, kara dla urzędnika będzie mogła wynieść nawet 12 średnich pensji, czyli ok. 40 tys. zł. Kiedy będzie musiał płacić? Jeśli urząd skarbowy przegra z podatnikiem w sądzie. Jednak tylko wtedy, gdy zostanie mu udowodnione rażące naruszenie prawa. Teraz może być ukarany jedynie naganą zwierzchnika.
Tego pomysłu, ustaliło TVP Info, nie podziela jednak PSL. "W sytuacji, gdy urzędnik będzie musiał płacić za każdą błędną decyzję, istnieje ryzyko, że będzie robił wszystko, żeby jej nie podejmować" - przekonuje szef klubu ludowców Stanisław Żelichowski. Politycy Stronnictwa przekonują, że już teraz można ścigać urzędników przed sądem za narażenie Skarbu Państwa na straty. Takie możliwości, twierdzą, daje kodeks cywilny.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!