Kownacki podkreślił, że jest to "archiwum urzędu prezydenckiego, nie osobiste archiwum Lecha Kaczyńskiego". Szef Kancelarii Prezydenta jest też zdziwiony wycofaniem ochrony BOR z pałacyku w Wiśle, bo - jego zdaniem - "często goszczą głowy innych państw".

Pytany, czy Schetyna uzasadnił swoją decyzję, Kownacki odpowiedział w RMF FM: "Ja nie znam żadnego uzasadnienia poza tym, że uznał, że tak trzeba". Kownacki powiedział, że zwrócił się z prośbą do wicepremiera o przywrócenie ochrony BOR obiektom, ale ten odmówił.

Rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz potwierdził, że w połowie stycznia BOR zrezygnował z ochrony dwóch obiektów Kancelarii Prezydenta. Nie chciał jednak wypowiadać się na temat przyczyn podjęcia takiej decyzji.