Część polskich placówek dyplomatycznych przestanie być chroniona przez BOR. Szef Biura Ochrony Rządu Marian Janicki nie chce jednak ujawnić, o które ambasady oraz konsulaty chodzi. Można się domyślać, że o te, które są położone w "bezpiecznych krajach".
Funkcjonariusze BOR znikną z tych placówek dyplomatycznych, które - według przygotowanej wewnętrznej analizy - są "bezpieczne" i w których nie ma zagrożenia terrorystycznego - informuje RMF FM. Jakie to kraje? Np. Słowacja oraz Szwajcaria.
W krajach "bezpiecznych" Biuro Ochrony Rządu ma zostać zastąpione prywatnymi firmami, za których wynajęcie będzie musiał zapłacić MSZ.
"Borowiki" nie znikną natomiast z placówek położonych w niebezpiecznych rejonach świata, m.in. z Afganistanu i Iraku.
Projekt zmian zostanie w najbliższym czasie przedstawiony wicepremierowi i ministrowi spraw wewnętrznych Grzegorzowi Schetynie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl