Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Posłowie chcą kastrować psy i koty

2009-02-19 | Ostatnia aktualizacja: 19:25 | Komentarze: 1 | skomentuj
Posłowie chcą kastrować psy i koty

Posłowie chcą kastrować psy i koty / Inne

Posłowie wszystkich opcji są zgodni - trzeba policzyć psy i koty, które są w polskich domach. Właśnie powołano parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt, który ma wypracować szczegóły przedsięwzięcia. Jednak już na pierwszym zebraniu doszło do zwarcia. Poszło o to, czy należy kastrować zwierzęta.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na założycielskim spotkaniu zespołu zebrali się w środę Joanna Mucha z PO, Joanna Senyszyn z SLD, Eugeniusz Kłopotek z PSL i Marek Suski z PiS. "Trzeba zapobiegać nadmiernemu rozmnażaniu się zwierząt" - ogłosili posłowie PO. Według nich należy utworzyć ogólnopolski rejestr psów i kotów. Każdy pan musiałby wszczepić swojemu pupilowi chipa, aby w razie zaginięcia z łatwością można było go odnaleźć. To nie wszystko.

Zwierzaka trzeba by poddać kastracji. Jeśli nie - obowiązkowo zapłacić podatek od zwierzęcia hodowlanego. "Taki model funkcjonuje w wielu państwach zachodnich" - tłumaczy przewodnicząca zespołu Joanna Mucha, prywatnie właścicielka kotka.

"Chip u zwierzęcia jest jak tablica rejestracyjna w samochodzie. Gdy pies będzie się wałęsał, straż miejska wręczy właścicielowi mandat" - dodaje Paweł Suski z PO (zbieżność nazwiska z posłem PiS przypadkowa), właściciel pięciu sznaucerów. "To dziwny pomysł" - burzy się poseł Marek Suski z PiS (przygarnął przybłędy suczkę i psa).

>>> Elektroniczny dowód dla psów i kotów

"Przez kastrację pies traci osobowość. Ja w każdym razie swoich zwierzaków nie sterylizuję, wolę pilnować - tłumaczy. O dziwo zgadza się z nim znana z ciętego języka wobec PiS posłanka SLD Joanna Senyszyn (właścicielką mastifa). "Kastrowane zwierzęta tyją i stają się ociężałe. Podwiązywanie jajowodów u suczek byłoby lepsze i to tylko w schroniskach, bo tam zwierzęta narażone są na wzmożony popęd seksualny" - tłumaczy Senyszyn.

Także Eugeniusz Kłopotek z PSL, zootechnik z wykształcenia, a prywatnie właściciel owczarka, raczej pomysłu Platformy nie poprze. "Zgadzam się na kastrowanie, ale tylko zwierząt bezpańskich. Okaleczanie pozostałych byłoby niehumanitarne wobec ich właścicieli" - mówi.

Jednak posłowie PO zapowiadają, że nie zgodzą się na żaden kompromis. "To podejście kolegów jest pełne hipokryzji. Będę przekonywał kolegów, że kastracja to jedyny sposób ogarnięcia patologii, jaką jest wiele milionów bezpańskich zwierząt" - odpowiada poseł Paweł Suski.

Iwona Dudzik
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~wykidajło2011-02-08 21:01

    Posłanka Mucha dała się poznać jako miłośniczka ludzi starych, co wzbudziło powszechny szacunek w społeczeństwie. Trudno więc się dziwić, że jej miłość do zwierząt wyraża się w chęci ich wykastrowania i zaczipowania. A któż przejmowałby się tym, że podobno zwierzę nie jest rzeczą.
    Może już pora zająć się czymś pożyteczniejszym, zacna pani posłąnko.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «