Posłowie dogadali się w sprawie Katynia
Katyń ma znamiona ludobójstwa - taki zapis znajdzie się w uchwale dotyczącej 70. rocznicy 17 września 1939 roku. Posłowie wreszcie ustalili wspólne stanowisko, jak należy upamiętnić agresję ZSRR na Polskę. Do końca spierali się o to, czy zbrodnia w Katyniu była ludobójstwem, czy nie.
- PiS bije w PO starą uchwałą ws. 17 września
- Komorowski wie, jak zastąpić "ludobójstwo"
- Wnuk Stalina pozywa za mord w Katyniu
- Polacy chcą twardych słów o Katyniu
- Sowieci przywiązywali dzieci do czołgów
- Dziś Niemcy obejrzą "Masakrę Katyńską"
- Putin i Tusk spotkają się w Katyniu
- Niesiołowski zapłaci głową za Katyń?
- Media w Rosji: Kaczyńscy to prowokatorzy
- "Niesiołowski wysługuje się Rosjanom"
- Był 17 września. Groza narastała powoli
- Prezydent chce zgody PO na "ludobójstwo"
- Prezes IPN: Katyń to nie Holocaust
- "Gdyby nie ZSRR, Polska byłaby prostytutką"
- Putin może pojechać do Katynia wiosną 2010
- Słowa prezydenta wywołają III wojnę?
- "Stalin chciał Polsce pomóc w 1939 roku"
- Niesiołowski: Katyń nie był ludobójstwem
- PiS: Sowiecki nóż w plecy trzeba upamiętnić
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Porozumienie udało się osiągnąć na spotkaniu marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego z liderami klubów parlamentarnych. I to mimo zapowiedzi PiS, że zgodzi się jedynie na wersję uchwały, w której Zbrodnia Katyńska określona zostanie jako ludobójstwo.
Projekt zaakceptowany przez wszystkie partie w Sejmie mówi, że Katyń to zbrodnia wojenna, która "ma znamiona ludobójstwa". Dokument ma też potępiać fałszowanie historii. "Sejm zaapeluje o pojednanie polsko-rosyjskie przez poszanowanie prawdy. Nie wolno prawdy przemilczać ani nią manipulować" - mówił po spotkaniu z szefami klubów marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
>>> Przeczytaj, jakiej uchwały chcą Polacy
Kompromisowa uchała ma zostać przyjęta przez aklamację 23 września.
Mocny warunek wcześniej stawiało Prawo i Sprawiedliwość. Jarosław Kaczyński zapowiadał, że nie poprze uchwały, w której nie padnie słowo "ludobójstwo".
"Albo jest ludobójstwo, albo go nie ma. Jeśli określenie zbrodnia o charakterze ludobójstwa oznacza po prostu ludobójstwo, to po co ten dodatek <o charakterze>" - tłumaczył szef PiS. "Natomiast, jeśli to oznacza coś innego, to znaczy, że rezygnujemy z czegoś, z czego nikt (...) rezygnować nie chce" - mówił Kaczyński.
Zamieszanie wokół uchwały wywołała wypowiedź wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego, który stwierdził, że zbrodnia w Katyniu nie była ludobójstwem. Oliwy do ognia dolało dodatkowo to, że to właśnie Niesiołowski został wyznaczony na mediatora w sprawie wspólnej wersji uchwały.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!