Francuski rząd chce nowych sankcji dla Rosji, o ile dojdzie do dalszej eskalacji interwencji militarnej na Ukrainie. Mówił o tym sekretarz stanu do spraw kontaktów z parlamentem Jean-Marie Le Guen. Unia Europejska w marcu zdecydowała się na sankcje przeciwko grupie osób odpowiedzialnych za działania zagrażające integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy. Na liście znaleźli się politycy rosyjscy oraz krymscy urzędnicy działający na rzecz przyłączenia Półwyspu do Federacji Rosyjskiej. Objęto ich zakazem wizowym, a ich aktywa zostały zamrożone. Takie kroki podjął też wówczas Waszyngton.

Wczoraj Stany Zjednoczone objęły sankcjami kolejne podmioty związane z akcją odłączenia Krymu od Ukrainy. Dodatkowa lista obejmuje osoby fizyczne i jedną firmę. Restrykcjami wizowymi i finansowymi Waszyngtonu zostało objętych siedmiu krymskich separatystów.